Darmowa dostawa już od 79zł! Zobacz więcej

Dzień oszusta

Chwilowo niedostępny

Ostatnie sztuki
Ładowanie...

Szczegóły produktu

Data wydania
20 maj 2021
Format pliku
eBook (epub,mobi,pdf)
Autor/Redaktor
Ireneusz Iredyński
Wydawca
Estymator

Dzień oszusta

Czarna literatura w czystej i doskonałej postaci. Fascynująca, a zarazem odpychająca, gdyż jej bohaterem jest człowiek skrajnie amoralny, zły. Notoryczny oszust, manipulant i wreszcie morderca. Tekst poraża obrazami ekstremalnej izolacji, osamotnienia i zatracenia. Ta świetnie napisana (debiutancka!) powieść, która wzbudziła swego czasu (lata 60-te XX wieku) wielkie emocje i kontrowersje, także i dzisiaj nie może pozostawić nikogo obojętnym. RECENZJA, KTÓRĄ NAPISAŁA AGNIESZKA „KOCZOWNICZKA” (2014): Powieść ta przedstawia dzień z życia pewnego mężczyzny mieszkającego w obskurnym wynajętym pokoju i zajmuje się niezbyt uczciwymi interesami oraz chodzeniem do knajp. Ma kobietę, Monikę, która namawia go do zmiany mieszkania oraz trybu życia. Podczas jej wizyt potrafi zasnąć słodko jak dzidziuś, nie przejmując się, że sprawia jej przykrość. Nie odprowadza jej do domu. Trudno powiedzieć, dlaczego Monika kocha kogoś, kto nie jest ani dobrym kochankiem, ani miłym kompanem do rozmowy i na każdym kroku okazuje jej lekceważenie. Kiedy tytułowy oszust beznamiętnie snuje swoją opowieść, można zauważyć, że jest człowiekiem całkowicie pozbawionym uczuć wyższych, niezdolnym do współczucia i przyjaźni. Prawie nigdy nie ulega emocjom, tym samym tonem opisuje leżenie na poduszce i śmierć człowieka. Odniosłam wrażenie, że tak okrutny i bezduszny był od dziecka. W pewnej chwili wspomina, że jako czternastolatek bawił się wieszaniem kota. Ciągle kłamie, jak gdyby nie potrafił rozmawiać normalnie. Lubi psuć ludziom dobry humor i – jak typowy alkoholik – z poniżania się czerpie osobliwą przyjemność. Dostrzegłam pewne podobieństwa pomiędzy „Dniem oszusta” a „Pętlą” Marka Hłaski. Oba utwory ukazują dzień z życia wyizolowanego, inteligentnego mężczyzny. Obaj panowie mają kobiety, które ich kochają i namawiają do zmiany trybu życia. Obaj bohaterowie na początku znajdują się w domu, potem wędrują po mieście, odwiedzając knajpy i wdając się w liczne awantury, i na koniec wracają do pustego mieszkania. I wreszcie w obu utworach dużą rolę odgrywają antabus oraz pętla. Co ciekawe, Hłasko wydał „Pętlę” w wieku dwudziestu dwóch lat, a Iredyński napisał „Dzień oszusta”, mając zaledwie o rok więcej. Wydaje mi się, że nie są to przypadkowe podobieństwa, Iredyński na pewno znał opowiadanie Hłaski i chciał do niego nawiązać. „Dzień oszusta” czytałam z uczuciem podziwu dla autora, który już we wczesnej młodości posługiwał się piórem w sposób bardzo sprawny, oraz niechęci do bohatera i do przedstawionego świata. RECENZJA, KTÓRĄ NAPISAŁA KATARZYNA SAWICKA (2014): „Dzień oszusta” to historia spięta klamrą, rozpoczyna i wieńczy ją bowiem jedna i ta sama scena leniwego zabijania czasu w łóżku w wynajmowanym pokoju, w którym mieszka tytułowy oszust. Dlaczego oszust? Niekoniecznie z powodów oczywistych, związanych z jego sposobem zarobkowania, a więc sprzedawania rzeczy bezwartościowych za duże stawki. Oszustwo jakiego się dopuszcza główny bohater tej opowieści to oszustwo wyższego kalibru, oszustwo związane z tym co czuje, jak widzi świat i jak go przeżywa. Nasz oszust zdaje się nie wierzyć w to, co się dookoła niego dzieje, zda się traktować ludzi jak marionetki, swobodnie żonglując ich losami, życiem, a nawet śmiercią zabawiając się w swoistego aktora na wielkiej scenie miasta. Nie od rzeczy w swojej recenzji Lem nazwał go nihilistą. Oszust bowiem oszukuje wszystkich, łącznie z samym sobą. Oszukuje swoją gospodynię, swoją dziewczynę, przyjaciół, przypadkową dziewczynę, którą beztrosko w zasadzie zabija, oszukuje wreszcie sam siebie przy dwukrotnym markowaniu własnego samobójstwa. Zdaje się, że rzeczywisty jest tylko w jednym momencie, w jednej chwili, gdy uświadomi sobie co zrobił dziewczynie i w końcu poczuje jakieś żywsze emocje, ale to ledwie na chwilę, na moment, jej śmierć przyjmie już na ten swój dobrze odgrywany sposób. Kim jest ten oszust? W pierwszej chwili wydaje się być złośliwy, potem trudniej ocenić jego kolejne kroki, a ilość niechęci jaką powoduje może odstraszać. Jednak w tym wszystkim przewija się coś ważnego, jakaś nieuchwytna nić związana z tym jaki człowiek jest naprawdę, a jakiego siebie odgrywa przed ludźmi. Na ile to jaki ma swój wewnętrzny porządek to jednolita całość, na ile to materia podlegająca wpływom innych ludzi, ich ocenom, a także sytuacjom, jakie się pomiędzy nimi tworzą? Śledząc dzień jaki przeżywa tytułowy oszust trudno jednoznacznie to ocenić. ANDRZEJ WALICKI („NOWE DROGI” 1963): Nie ulega, wydaje mi się, wątpliwości, iż taka literatura nie jest odbiciem współczesnego życia, lecz jest jego karykaturą. Groźną karykaturą. Sugeruje fałszywy obraz społeczeństwa, stwarza niebezpieczny typ „bohatera”. Jeśli literatura powinna odgrywać rolę wychowawczą (a z pewnością powinna i odgrywa), to nie można się pogodzić z taką rolą „wychowawczą”. Czy bohaterowie różnych „Dni oszusta” i podobnych pozycji mają stanowić przykład godny naśladowania? IRENEUSZ IREDYŃSKI O SWOIM DZIELE (1964): „Dzień oszusta” wzbudził wiele nieporozumień; to, co w moim przekonaniu miało być odczytane jako przypowieść o pewnej, specyficznej postawie, zostało przyjęte przez niektórych krytyków jako historyjka afirmująca dosyć żałosne życie niezbyt sympatycznego indywiduum; to, co w moim przekonaniu miało być ilustracją skrajnej obcości, zatracenia się w mistyfikacji, co miało być tragiczne, mimo że sam bohater nim nie był, zostało odczytane jako sławienie wszelkich postaw amoralnych a raczej antymoralnych, jako sławienie rozpasania seksualnego, braku uczuciowości itd. Był okres, iż cieszyłem się, że adwokaci broniący morderców nie powoływali się na moją książkę, jako podręcznik ich klientów. […] pisarz to dziś po prostu intelektualista zajmujący się jednym lub wieloma z rodzajów literatury. Jako intelektualista tkwi w środku polityki, prądów umysłowych, sporów estetycznych. Tkwi jako widz. Jego głos jest głosem doradczym. W sprawach zasadniczych jest bezbronny. Jest nagi. Tarczą jest jego widzenie świata, tarczą jest jego artyzm. Szczegółową, obszerną, i bardzo interesującą analizę „Dnia oszusta” napisał Zdzisław Marcinów, którą opublikował w swej książce „Bohater obok świata” (2011). Projekt okładki: Karolina Lubaszko

 

Recenzje (0)

Zainspiruj się kategoriami tego produktu

Książki tego autora
Ukryty w słońcu
19,95 zł
Związki uczuciowe
19,95 zł

Brak w magazynie

Okno
16,80 zł
Człowiek epoki
19,95 zł
Głosy. Zbiór 15 słuchowisk radiowych
19,95 zł

Brak w magazynie

Manipulacja
19,95 zł

Brak w magazynie

Skąd ta wrażliwość. Zbiór 15 słuchowisk radiowych
19,95 zł

Brak w magazynie

Ryba płynie za mordercą
19,95 zł
Ryba płynie za mordercą
19,95 zł
Związki uczuciowe
19,95 zł
Książki tego wydawnictwa
Samotna róża
25,20 zł

Brak w magazynie

Bracia Aszkenazy
29,40 zł
Zwierzoczłekoupiór
19,95 zł
Księga sióstr
19,95 zł
Gwiazda spada
19,95 zł
Pamiętniki włościanina. Od pańszczyzny do dni dzisiejszych
29,40 zł
Safona
19,95 zł
Pamiętnik z getta warszawskiego. Październik 1940 – styczeń 1943
25,20 zł
Manifest Unabombera. Przyszłość społeczeństwa przemysłowego
18,90 zł
Dzieci magii. Magia i dziedzictwo
29,40 zł

Dzień oszusta: Mroczna podróż w świat skrajnej amoralności

Zapraszamy do odkrycia czarnej literatury w jej najczystszej formie, gdzie bohater to człowiek pełen sprzeczności – od oszusta i manipulanta po mordercę. Ta debiutancka powieść z lat 60. porusza tematy izolacji, zatracenia i samotności, wzbudzając emocje i kontrowersje do dziś. Przygotowaliśmy dla Państwa również inne fascynujące tytuły, takie jak "Tętniące życie", "Nieznany kolor twoich oczu" czy "Cała jaskrawość...", które z pewnością wzbogacą Państwa literacką kolekcję.

  1. Tętniące życie: Ta poruszająca opowieść ukazuje, jak szybko dorastają młodzi ludzie w obliczu trudnych doświadczeń, takich jak choroba i starzenie się. Książka skłania do refleksji nad przemijaniem i wartością każdego dnia, zachęcając do głębokiego spojrzenia na życie.
  2. Nieznany kolor twoich oczu: Wciągająca historia młodzieżowa z mocnym wątkiem miłosnym, osadzona w szarej rzeczywistości osiedla. To idealna lektura dla tych, którzy chcą przypomnieć sobie czasy młodości, przyjaźni i pierwszych miłości.
  3. Cała jaskrawość: Poetycka opowieść o życiu i śmierci, pełna liryzmu i refleksji nad przemijaniem. Książka łączy piękno słowa z głębokimi przemyśleniami, które zostaną z czytelnikiem na długo po lekturze.
  4. Związki uczuciowe: Zbiór minipowieści i opowiadań o relacjach między młodymi ludźmi wkraczającymi w dorosłość. To historia poszukiwania miłości, ideałów i ich cen, ukazująca piękno i trudności młodzieńczych uczuć.
  5. KOMORNIK, czyli śmieszna opowieść o emigracji: Pełna humoru i refleksji historia o idealistycznym bohaterze, którego życie zaczyna się rozpadać. To opowieść o rozczarowaniach, marzeniach i próbie odnalezienia siebie na obczyźnie.
  6. Będę czekać na ławeczce: Autentyczna opowieść o relacjach międzyludzkich, oparta na własnych doświadczeniach autora. Książka ukazuje codzienność i emocje, które łączą ludzi w zwykłych, ale ważnych chwilach.
  7. Rozbitek@brzeg.pl: Fascynująca historia o młodości, marzeniach i rozczarowaniach, ukazana na przestrzeni lat. To refleksja nad tym, jak życie potrafi zaskakiwać i zmieniać się z upływem czasu.
  8. Wrzaskliwość: Intensywna opowieść o młodzieńczych fascynacjach, miłości i poszukiwaniu własnej drogi. Książka łączy elementy dramatu i poetyki, zachęcając do głębokiej refleksji nad własnym życiem.
Dzień oszusta

Dzień oszusta