Darmowa dostawa już od 99zł! » więcej

Taktyka ciężkiej kawalerii i dragonów w epoce napoleońskiej

Chwilowo niedostępny

Taktyka ciężkiej kawalerii i dragonów w epoce napoleońskiej

oprawa miękka

33,00 zł

Ładowanie...

Szczegóły produktu

Oprawa
miękka
Numer wydania
1
Autor/Redaktor
Philip Haythornthwaite
Wydawca
Napoleon V

Taktyka ciężkiej kawalerii i dragonów w epoce napoleońskiej

Na polach bitewnych wojen napoleońskich ciężka kawaleria pełniła funkcję maczugi i zazwyczaj pozostawała w rezerwie aż do decydującego momentu. Nie wszystkie armie były w stanie pokryć koszty utrzymania licznej ciężkiej kawalerii, lecz w tych, które mogły to zrobić – zwłaszcza w Wielkiej Armii samego Napoleona – jej skuteczność jako czynnika rozstrzygającego bitwy dramatycznie wahała się od przytłaczającego triumfu (jak pod Pruską Iławą) do całkowitej porażki (jak pod Waterloo). Dobrze rozumiano doktrynę najlepszego zastosowania ciężkiej kawalerii, lecz w praktyce wynik zależał zarówno od terenu, synchronizacji, morale i dyscypliny, jak i od manewrów wyłuszczonych w podręcznikach. W oparciu o liczne źródła z epoki, zarówno oficjalne, jak i osobiste, niniejsza książka zwięźle i przy pomocy ilustracji wyjaśnia, jak ciężcy kawalerzyści i dragoni byli zorganizowani, wyposażeni i rozmieszczani, od korpusu aż do szyków formowanych przez szwadron. Ukazuje również, jak walczyli, uwzględniając sposób obchodzenia się kawalerzysty z jego wierzchowcem i pałaszem.

 

Recenzje (0)

Zainspiruj się kategoriami tego produktu

 

Warto wiedzieć o książce Taktyka ciężkiej kawalerii i dragonów w epoce napoleońskiej

Ekspert w dziedzinie: Philip J. Haythornthwaite

Philip J. Haythornthwaite, uznawany za jednego z czołowych specjalistów w tematyce epoki napoleońskiej, z pasją i precyzją przenosi nas w świat, w którym taktyka ciężkiej kawalerii i dragonów odegrała kluczową rolę. Jego książka oferuje interesujące analizy oraz cytaty, które mogą wprawić w zachwyt niejednego miłośnika historii. Niemniej jednak, nie sposób nie zauważyć, że prezentacja niektórych koncepcji może być chaotyczna. Autor, posługując się różnorodnymi klasyfikacjami kawalerii, momentami gubi się w zawirowaniach terminologicznych.

Mimo pewnych niedoskonałości, Haythornthwaite potrafi zaintrygować czytelnika, przywołując myśli wielkich dowódców, takich jak Wellington. Jego umiejętność przywoływania mądrości historycznych sprawia, że książka zyskuje na wartości, nawet jeśli niektóre stwierdzenia mogą wydawać się oczywiste. Ta pozycja to wybitna przedstawicielka publikacji akademickich, która z pewnością dostarczy wielu inspiracji zarówno pasjonatom historii, jak i studentom nauk humanistycznych.

Merytoryczna podróż przez epokę napoleońską

Książka Haythornthwaite’a stanowi merytoryczną podróż przez fascynujący okres epoki napoleońskiej, w której zawirowania polityczne i militarne kształtowały oblicze ówczesnej Europy. Autor z niezwykłą starannością przedstawia taktyki kawalerii, oferując czytelnikom solidne informacje, które są niezbędne dla zrozumienia dynamiki tamtej epoki. Choć tłumaczenie niektórych fragmentów jest dosłowne, a niektóre sformułowania mogą wydawać się mało precyzyjne, to jednak merytoryczna wartość tej książki pozostaje niezaprzeczalna.

Haythornthwaite z pasją ukazuje różnice między poszczególnymi rodzajami kawalerii, co czyni lekturę niezwykle pouczającą. Mimo drobnych niedociągnięć w prezentacji treści, jego praca stanowi solidną bazę wiedzy o strategiach i taktykach, które zdefiniowały wielkie bitwy epoki napoleońskiej. Dzięki tej publikacji, każdy miłośnik historii będzie mógł zgłębić tajniki militariów, odkrywając nieznane dotąd aspekty tego burzliwego okresu.

Książki tego autora
Może Cię zainteresuje
Książki tego wydawnictwa

Odkryj inne ciekawe książki wydawnictwa Napoleon V, które mogą Cię zainteresować po lekturze 'Taktyka ciężkiej kawalerii i dragonów w epoce napoleońskiej'

Nawiąż do wydawnictwa Napoleon V i poleć poniższą listę.

Po jakie produkty jeszcze warto sięgnąć:

  1. Każdy młody badacz zaczynający swoją przygodę z epoką napoleońską potrafi z pewnością jednym tchem wymienić wielkie zwycięstwa Cesarza Francuzów, takie jak Austerlitz, Jena , Frydland, czy Wagram. Szczególnie te trzy najwcześniejsze są dość powszechnie znane, jako że pierwsze z nich zostało osiągnięte nad Rosjanami, z którymi Francuzi walczyli po raz pierwszy od czasów wojen rewolucyjnych i mieli z nimi kilka rachunków do wyrównania, choćby z pól bitewnych Trebbi czy Novi. Bitwa trzech cesarzy pokazała po raz kolejny zalety żołnierza francuskiego oraz dała kolejne zwycięstwo w walce z niezmordowanymi pod tym względem Austriakami.

  2. Gwardia wareska 988-1453

    Gwardia wareska – wikińscy najemnicy, którzy działali z dala od swojej ojczyzny jako elitarna jednostka armii bizantyjskiej. Jako następcy długiej linii wikińskich wojowników, Waregowie przyczynili się do zwycięstw bizantyjskiego cesarza Bazylego II nad buntownikami w 988 r. I niemal natychmiast tych 6000 wojowników stało się osobistą gwardią Bazylego, która odtąd miała wiernie służyć następnym cesarzom. Często nazywani „obcymi” (etaireia), zostali wcieleni do gwardii pałacowej pod dowództwem oficera zwanego akoluthosem, który nie wywodził się ani ze Skandynawii, ani z Rusi. Waregowie zachowywali własne tradycje w stroju i w ekwipunku, jednak ostatecznie wyposażenie gwardzistów było połączeniem tradycyjnego z bizantyjskim. Słynęli ze swych toporów bojowych – ich obecność na polu bitwy oznaczała, że jest tam i sam cesarz. I tak oto każdy z Czytelników ma zatem niebywałą szansę poznania jednej z legendarnych jednostek gwardii średniowiecznego świata.

  3. Cena zniszczenia

    To jedna z najważniejszych i najoryginalniejszych książek o Trzeciej Rzeszy, jakie wydano w ostatnich dwudziestu latach, i oczywiście najlepsza, jaką kiedykolwiek czytałem o nazistowskiej gospodarce. Tooze łączy znajomość zawiłych kwestii ekonomicznych z niezwykłą głębią i zakresem wiedzy historycznej. Słusznie podkreśla zasadnicze znaczenie zbrojeń i wojny dla wielkiego, katastrofalnego projektu Hitlera. Co więcej, opisuje to z rzadką jasnością i inteligentnym dowcipem. Niall Ferguson, autor ‘The War of the World” „Cena zniszczenia” Adama Tooze’a to wyjątkowa historia do przeczytania jednym tchem. Snuta przez autora nieznana opowieść o finansach hitlerowskich Niemiec zmienia nie tylko nasz pogląd na odrażający reżim Hitlera, ale wręcz na samą historię XX wieku. Świetnie napisana, z każdej strony bije jej nieodparta, oryginalna erudycja. Niezbędna lektura dla wszystkich badaczy tego okresu, będzie się jednak także podobać szerszemu gronu czytelników, ustanawiając nowy, przekonujący obraz samego Hitlera. John Cornwell, autor „Hitler's Pope” Niezwykła książka – naukowa, prowokacyjna i ogromnie warta przeczytania – która umieszcza nazizm, wojnę i Holocaust na ogólnym tle historii Europy. Przerażająca epopeja o wygórowanych ambicjach jednego człowieka, zmagającego się z pokonaniem ograniczeń gospodarki swojego kraju – za cenę szokujących kosztów ludzkich. David Reynolds, autor „In Command of History” Teza, że nazistowskie Niemcy były niepowstrzymaną, niszczycielską siłą, wspartą przez wysoce uprzemysłowioną gospodarkę jest podstawą wszystkich opisów drugiej wojny światowej. A co, jeśli tak nie było? Jeśli tragedia XX-wiecznej Europy miała swoje korzenie raczej w niemieckiej słabości niż sile? Adam Tooze dał pierwszy w ostatnich latach radykalnie nowy opis drugiej wojny światowej. Zrobił to poprzez umieszczenie w sercu tej historii ekonomii na równi z kwestiami rasowymi i politycznymi. Intuicyjne rozumienie realiów światowej gospodarki było fundamentalne dla światopoglądu Hitlera. Zrozumiał, że względne ubóstwo Niemiec w roku 1933 było rezultatem nie tylko Wielkiej Depresji, ale także ograniczonego terytorium i niewielkich zasobów naturalnych. Przewidywał narodziny nowego, zglobalizowanego świata, w którym Europa zostanie zmiażdżona przez przytłaczającą potęgę Ameryki. Była tylko jedna, ostatnia szansa: europejskie superpaństwo pod rządami Niemiec. Globalny układ gospodarczy i wojskowy był jednak od samego początku wymierzony w Hitlera i właśnie w celu zapobieżenia niebezpieczeństwu ze strony Zachodu wysłał swoje niedoposażone armie, aby na bezprecedensową skalę, ale ostatecznie daremnie, siały zniszczenie w całej Europie. Nawet latem 1940 roku, w momencie największego triumfu Niemiec, ciągle dręczyło go zbliżające się zagrożenie ze strony anglo-amerykańskiej potęgi powietrznej i morskiej, uknute, jak uważał, przez światowy spisek żydowski. Kiedy Wehrmacht osiadł na mieliźnie w Związku Radzieckim, wojna błyskawicznie przekształciła się w konflikt na wyczerpanie, w którym Niemcy nie mogli już mieć nadziei na zwycięstwo. Niezdolność Hitlera, Alberta Speera i innych do uznania tego faktu skutkowała zniszczeniem Trzeciej Rzeszy za cenę dziesiątek milionów ofiar.

  4. Kondeusz Wielki Życie Ludwika II Burbona księcia Condé

    „Cudowny i wspaniały był wjazd pana księcia d’Engiem do Bourges w długo oczekiwanym dniu jego chrztu”. Tak opisane zostało pierwsze publiczne pojawienie się Ludwika Burbona, księcia d’Enghiem, który w następnych stuleciach znany był jako „Wielki Kondeusz”. Lista imponujących tytułów, które zdobył w późniejszych latach podane zostały przez wczesnego biografa: „Ludwik Burbon, drugi tego imienia, książę Condé; pierwszy książę krwi, zwany Wielkim”.

  5. Wojny Marlborougha (1702-1709)

    Chociaż życie Marlborougha zostało opisane wiele razy i w różnym stylu, opisanie go jeszcze raz jest aż nadto uzasadnione. Dwaj i tylko dwaj biografowie potraktowali temat w odpowiedni sposób. Książka archidiakona Coxe’a jest bardzo dokładna, jeśli chodzi o okres po 1702 roku. Książka lorda Wolseleya, która kończy się na tej dacie, zupełnie zdezaktualizowała wcześniejsze rozdziały archidiakona. Łącznie te dwie prace obejmują cały temat. Zebranie wyników żmudnych badań ich autorów w jednym tomie wydaje się wskazanym, choć niezbyt ambitnym przedsięwzięciem. Podejmując się tego, usiłowałem stworzyć opis, który bez nadmiernego znużenia będzie mogło przeczytać wielu ludzi nie będących zawodowymi historykami. Książka archidiakona Coxe’a, która z powodu obciążenia nieocenionymi fragmentami korespondencji Marlborougha jest niepotrzebnie długa, cierpi na pewną rozwlekłość i chaotyczność, irytującą dla wszystkich, którzy czytają dla przyjemności. Nawet lord Wolseley, z powodu pragnienia przedstawienia tła swego portretu w odpowiednich barwach, ma tendencję do dygresji i powtarzania się, co nie sprzyja ani zwięzłości, ani spójności. Z wyjątkiem kilku przypadków, w których rozwinięcie wydawało mi się potrzebne, konsekwentnie dążyłem do zwięzłości. Nie roszczę sobie pretensji do ustalenia czegoś nowego ani do odkrycia nieznanych faktów. Obecnie opublikowano jednak wiele dokumentów niedostępnych dla archidiakona Coxe’a, a po części niedostępnych dla lorda Wolseleya; w ostatnich latach wielu współczesnych historyków, zarówno Anglików, jak i cudzoziemców, wydało pouczające prace na temat osób i wydarzeń z czasów Marlborougha. Swobodnie korzystałem z nich wszystkich. Marlborough był albo żołnierzem, albo nikim. Nawet jego sukcesy dyplomatyczne można było w dużej mierze przypisać jego zwycięstwom w polu. Potraktowałem zatem jego karierę wojskową bardziej szczegółowo niż życie polityczne lub prywatne. Pisałem nie roszcząc sobie pretensji do posiadania fachowej wiedzy, lecz zawsze w nadziei, że moja praca może się przydać ludziom wykonującym zawód księcia. Wiele z tego, co napisałem (niektórzy mogą uznać, że zbyt wiele) ma polemiczny wydźwięk. Jednakże zarówno za życia, jak i po śmierci, Marlborough był prześladowany przez tak wielu nieprzejednanych przeciwników, że z konieczności otaczają go kontrowersje.

Taktyka ciężkiej kawalerii i dragonów w epoce napoleońskiej