
Trzysta procent socjalizmu
Przodownicy pracy w PRL
Chwilowo niedostępny
Koszty dostawy
Odbiór w punkcie
Dostawa na adres
Czas oczekiwania na zamówienia = realizacja + dostawa przez przewoźnika
Zobacz więcejPowiadom o dostępności
Szczegóły produktu
Więcej informacji
| Podtytuł | Przodownicy pracy w PRL |
|---|---|
| EAN | 9788382953305 |
| SKU | 101071345 |
| Liczba stron | 288 |
| Data wydania | 16 mar 2023 |
| Wymiary | 13.5x20.6cm |
| Język | polski |
| Autor/Redaktor | Andrzej Janikowski |
| Wydawca | Prószyński Media |
| Producent odpowiedzialny | Prószyński Media Sp. z o.o. Rzymowskiego 28 02-697 Warszawa PL kontakt@proszynskimedia.pl |
- Data wydania
- 16 mar 2023
- Autor/Redaktor
- Andrzej Janikowski
- Wydawca
- Prószyński Media
Trzysta procent socjalizmu
Recenzje (1)
Ten produkt nie ma jeszcze żadnych recenzji
Możesz być pierwszą osobą, która podzieli się swoją opinią i pomoże innym w dokonaniu wyboru!
Czytając "Trzysta procent socjalizmu" miałam wrażenie, jakbym przeniosła się do tamtych czasów. Przodownicy pracy za wszelką cenę chcieli być najlepsi. Wyrabiali często ponad 300% normy. Byłam bardzo ciekawa, co za to otrzymywali. Czy warto było tak harować? Nie oszukujmy się, to była praca ponad normę. Przodownicy pracy rywalizowali ze sobą kto będzie najlepszy, czyli kto więcej zrobi w ciągu danego okresu. Czy faktycznie było warto robić jak najwięcej? Tego dowiecie się, czytając to niezwykłe dzieło.
Autor ujął mnie swoimi spostrzeżeniami i przemyśleniami. Powiem wam szczerze, że nigdy nie interesowałam się tym okresem. Dzięki tej książce nadrobiłam. Warto ją przeczytać, żeby lepiej zrozumieć przodowników pracy w PRL-u. Mało się o nich mówi i pisze. Ciekawa jestem, dlaczego tak jest. To bardzo interesujący temat.
Książka składa się z trzech części. Pierwsza z nich to: "Rekordy i władza", druga "Bez propagandy" i trzecia: "Długi zmierzch". W każdej części znajdziecie kilka bardzo ważnych rozdziałów. Na uwagę również zasługują źródła, z których korzystał autor, tworząc ten reportaż. Podoba mi się, że je tak wyszczególnił. Chętnie zagłębię swoją wiedzę na ten temat.
Oko przyciąga sama okładka. Ma coś w sobie takiego, że nie można oderwać od niej wzroku. Dodatkowo twarda oprawa nadaje jej ciekawego i niepowtarzalnego charakteru. W środku znajdziecie idealnie opisane współzawodnictwo.
Jeżeli słyszycie przodownictwo pracy w PRL-u, to z czym wam się to kojarzy? Moje pierwsze skojarzenie z tymi czasami to film "Człowiek z marmuru". Autor też o nim wspomina. Pewnie gdyby nie te czasy, to nie mięlibyśmy tylu jednolitych, szarych blokowisk.
Robotnicy dokonywali heroicznych prac, często za cenę własnego życia. Wierzyli w lepsze jutro. W tej książce poznacie sukcesy i dramaty tamtejszych czasów. Czy wtedy ludzie byli szczęśliwi?
W tamtejszych czasach nazwiska najlepszych przodowników pracy znała cała Polska. Przyznam się ze smutkiem, że ja niestety ich nie znałam. Poznałam dopiero po przeczytaniu książki "Trzysta procent socjalizmu".
Polskie przodownictwo pracy zaczęło się w 1947 roku od skromnego górnika z kopalin "Jadwiga" Wincenta Pstrowskiego. Jego historię pięknie opisał sam autor. Czy miał idealne życie?
Polska po wojnie musiała się odbudować. Potrzebni do tego byli najlepsi, najsilniejsi i najszybszy robotnicy, którzy ze sobą współzawodniczyli.
Byłam w głębokim szoku, czytając o wyrobionych normach przez niektórych pracowników. Nie mogę pojąć, jakim cudem im się to udało. Czy oni w ogóle spali, jedli, pili i odpoczywali? Czy tylko pracowali na swój sukces, który nie zawsze był odpowiednio doceniany? A co z ich rodzinami? Czy mieli życie rodzinne? Czy to byli tytani pracy? Zachęcam do poznania często brutalnej prawdy. Poznałam między innymi historie górników, murarzy, stoczniowców i wojskowych.
Czy zawsze podawane wyniki przekraczania normy były prawdziwe? Czy może ktoś przy tym manipulował? Autor obala niektóre mity. Warto się z nimi zapoznać.
Nie żałuję, że przeczytałam ten reportaż. Ostatnio interesuję się historią Polski z XX wieku. Ta książka w pełni mnie usatysfakcjonowała.
Czytając "Trzysta procent socjalizmu" miałam wrażenie, jakbym przeniosła się do tamtych czasów. Przodownicy pracy za wszelką cenę chcieli być najlepsi. Wyrabiali często ponad 300% normy. Byłam bardzo ciekawa, co za to otrzymywali. Czy warto było tak harować? Nie oszukujmy się, to była praca ponad normę. Przodownicy pracy rywalizowali ze sobą kto będzie najlepszy, czyli kto więcej zrobi w ciągu danego okresu. Czy faktycznie było warto robić jak najwięcej? Tego dowiecie się, czytając to niezwykłe dzieło.
Autor ujął mnie swoimi spostrzeżeniami i przemyśleniami. Powiem wam szczerze, że nigdy nie interesowałam się tym okresem. Dzięki tej książce nadrobiłam. Warto ją przeczytać, żeby lepiej zrozumieć przodowników pracy w PRL-u. Mało się o nich mówi i pisze. Ciekawa jestem, dlaczego tak jest. To bardzo interesujący temat.
Książka składa się z trzech części. Pierwsza z nich to: "Rekordy i władza", druga "Bez propagandy" i trzecia: "Długi zmierzch". W każdej części znajdziecie kilka bardzo ważnych rozdziałów. Na uwagę również zasługują źródła, z których korzystał autor, tworząc ten reportaż. Podoba mi się, że je tak wyszczególnił. Chętnie zagłębię swoją wiedzę na ten temat.
Oko przyciąga sama okładka. Ma coś w sobie takiego, że nie można oderwać od niej wzroku. Dodatkowo twarda oprawa nadaje jej ciekawego i niepowtarzalnego charakteru. W środku znajdziecie idealnie opisane współzawodnictwo.
Jeżeli słyszycie przodownictwo pracy w PRL-u, to z czym wam się to kojarzy? Moje pierwsze skojarzenie z tymi czasami to film "Człowiek z marmuru". Autor też o nim wspomina. Pewnie gdyby nie te czasy, to nie mięlibyśmy tylu jednolitych, szarych blokowisk.
Robotnicy dokonywali heroicznych prac, często za cenę własnego życia. Wierzyli w lepsze jutro. W tej książce poznacie sukcesy i dramaty tamtejszych czasów. Czy wtedy ludzie byli szczęśliwi?
W tamtejszych czasach nazwiska najlepszych przodowników pracy znała cała Polska. Przyznam się ze smutkiem, że ja niestety ich nie znałam. Poznałam dopiero po przeczytaniu książki "Trzysta procent socjalizmu".
Polskie przodownictwo pracy zaczęło się w 1947 roku od skromnego górnika z kopalin "Jadwiga" Wincenta Pstrowskiego. Jego historię pięknie opisał sam autor. Czy miał idealne życie?
Polska po wojnie musiała się odbudować. Potrzebni do tego byli najlepsi, najsilniejsi i najszybszy robotnicy, którzy ze sobą współzawodniczyli.
Byłam w głębokim szoku, czytając o wyrobionych normach przez niektórych pracowników. Nie mogę pojąć, jakim cudem im się to udało. Czy oni w ogóle spali, jedli, pili i odpoczywali? Czy tylko pracowali na swój sukces, który nie zawsze był odpowiednio doceniany? A co z ich rodzinami? Czy mieli życie rodzinne? Czy to byli tytani pracy? Zachęcam do poznania często brutalnej prawdy. Poznałam między innymi historie górników, murarzy, stoczniowców i wojskowych.
Czy zawsze podawane wyniki przekraczania normy były prawdziwe? Czy może ktoś przy tym manipulował? Autor obala niektóre mity. Warto się z nimi zapoznać.
Nie żałuję, że przeczytałam ten reportaż. Ostatnio interesuję się historią Polski z XX wieku. Ta książka w pełni mnie usatysfakcjonowała.
Trzysta procent socjalizmu — lektury do refleksji
Wybór książek, które zmuszają do myślenia o historii, władzy i losach ludzi w ekstremalnych sytuacjach. Poniższe tytuły łączą rzetelne badania, świadectwa i literacką wrażliwość, oferując różne perspektywy na przeszłość i jej konsekwencje.
- Niewinni w Norymberdze
Literackie świadectwo Seweryny Szmaglewskiej z procesu norymberskiego — autorka, jedna z dwojga polskich świadków, miała przedstawić prawdę o Auschwitz‑Birkenau. Opisuje trud przekazywania tego, co nieopowiadalne: fetor umierania, nędzę i liczby zamordowanych. Wydanie zawiera fragmenty recenzji oraz pełen tekst zeznania złożonego przed Międzynarodowym Trybunałem, a także refleksję o konfrontacji z oskarżanymi, która jest jednym z najbardziej wstrząsających elementów książki. Biograficzne tło autorki: urodzona w 1916 r., więźniarka Auschwitz, autorka „Dymów nad Birkenau”, która po wojnie angażowała się w działalność społeczną i pisarską.
- Jestem nieletnią żoną
Wstrząsająca historia nieletniej Salmy z Jordanii, która w wieku trzynastu lat zostaje wydana za mąż za znacznie starszego mężczyznę — opowieść o przerwanym dzieciństwie, porzuconych marzeniach o nauce i o koszmarze, którego przyzwalają dorośli. Laila Shukri (pseudonim) słucha i oddaje głos jednej z tysięcy dziewczynek, którym zgotowano piekło, pokazując brutalną rzeczywistość małżeństw dorosłych z dziećmi i pytając, czy dziecko może realnie powiedzieć „nie”. Autorka, mieszkająca w krajach arabskich, ma na swoim koncie liczne bestsellery i doświadczenie w docieraniu do trudnych, ukrywanych historii.
- Rewolucja francuska... i co poszło nie tak
Stephen Clarke demitologizuje rewolucję francuską, pokazując, że ani heroiczna wizja wolności, ani prosty obraz planowanej zbrodni nie oddają jej złożoności. Autor argumentuje, że w 1789 nikt nie przewidywał obalenia monarchii czy masowych egzekucji; wydarzenia wymknęły się spod kontroli, przynosząc terror, gilotyny i manipulacje informacjami. Książka łączy historyczną analizę z ironicznym stylem Clarke’a, ukazując skutki rewolucji dla społeczeństwa i obalając popularne mity przy jednoczesnym zachowaniu przystępnego, dowcipnego języka.
- Obóz zagłady w Bełżcu
Tom dokumentów i analiz opracowany przez Państwowe Muzeum na Majdanku, będący raportem z miejsca masowej zbrodni. Autorzy rekonstruują mechanikę Zagłady w Bełżcu: spośród około 450 tysięcy deportowanych Żydów przeżyli zaledwie nieliczni, a relacje świadków ukazują bestialstwo, palenie ciał i codzienną wszechobecność śmierci. Lektura daje poczucie grozy i precyzji zaplanowanej eksterminacji, stawia też trudne pytania o zapomnienie miejsca i brak pełnego rozliczenia po wojnie.
- Nieznane oblicze Wikingów
Eleanor Barraclough odkrywa wikingów „od podszewki”, skupiając się na życiu zwykłych ludzi — kupców, rzemieślników, dzieci, niewolników i bajarzy — zamiast wyłącznie na królach i najeźdźcach. Autorka korzysta z artefaktów: grzebieni, świątyń, listów i rysunków, by odtworzyć bogaty, złożony świat nordyckiej kultury, który obejmował Skandynawię, Grenlandię i tereny od Bizancjum po stepy Eurazji. Barraclough, wykładowczyni i popularyzatorka historii, łączy badawczą dokładność z narracyjną wrażliwością.

Trzysta procent socjalizmu