MENU

W przedwojennej Polsce

(Twarda)

Życie codzienne i niecodzienne

3.70  [3 oceny]
Sprawdź recenzje
Rozwiń szczegóły »
Dostępne warianty:
Produkt niedostępny
Dodaj do schowka
Zarezerwuj i odbierz w księgarni stacjonarnej PWN

W przedwojennej Polsce

Swoisty reportaż z przeszłości, w którym wspomnienia, anegdoty i literackie relacje układają się w opowieść o szczególnym okresie historii polskiego społeczeństwa, jakim było dwudziestolecie międzywojenne. Radość z odzyskanej niepodległości, szybkie zmiany cywilizacyjne i obyczajowe, bujne życie towarzyskie, sukcesy i porażki w drodze do nowoczesnej Europy, tworzyły niezwykłą atmosferę tamtych lat, która ciągle nas zachwyca.

Maja i Jan Łozińscy od wielu lat zajmują się historią polskiej obyczajowości w XIX wieku i okresie międzywojennym. Materiały do swoich opowieści znajdują w pamiętnikach, wspomnieniach, relacjach oraz w ówczesnej prasie i literaturze pięknej. W swoich książkach autorzy zawsze snują fascynującą opowieść zilustrowaną licznymi, zwykle niepublikowanymi wcześniej, archiwalnymi fotografiami.

  • Sposób dostarczenia produktu fizycznego
    Sposoby i terminy dostawy:
    • Kurier DPD - dostawa 1 dzień roboczy
    • Punkty odbioru DPD - dostawa 1 dzień roboczy
    • InPost Paczkomaty 24/7 - dostawa 1 dzień roboczy
    • ORLEN Paczka - dostawa 1 dzień roboczy
    • Odbiór w Punktach Poczta, Żabka - dostawa 2 dni robocze
    • Pocztex (dostawa do domu lub pracy) - dostawa 2 dni robocze
    • Odbiór osobisty w księgarni PWN - dostawa 2-3 dni robocze
    Ważne informacje:
    Czas oczekiwania na zamówiony towar = czas wysyłki produktu + dostawa przez przewoźnika
    • Całkowity czas oczekiwania na realizację zamówienia jest sumą czasu wysyłki podanej na stronie każdego produktu oraz czasu potrzebnego przewoźnikowi na dostarczenie paczki. Podane terminy dotyczą zawsze dni roboczych (od poniedziałku do piątku, z wyłączeniem dni wolnych od pracy).
    • Wysyłkę zamówień prowadzimy jedynie na terenie Polski.
    • Dostawa do Księgarni PWN, punktów ORLEN Paczka, stacji Orlen, sklepów Żabka oraz Paczkomatów InPost nie jest realizowana dla zamówień z płatnością przy odbiorze.
    • Cena towaru na fakturze VAT jest podwyższona o ewentualny koszt transportu.
    • W przypadku zamówienia kilku towarów koszt przesyłki wybranej przez Klienta zostanie podzielony i przyporządkowany proporcjonalnie do cen kupionych produktów.
    • Produkty dostępne w PRZEDSPRZEDAŻY wysyłane są po dacie premiery wydawniczej.
NAZWA I FORMAT
OPIS
ROZMIAR

Przeczytaj fragment

Inni Klienci oglądali również

27,66 zł
37,80 zł

Mniejszości narodowe i etniczne w Polsce

Co spis powszechny przeprowadzony w 2011 r. mówi nam o zróżnicowaniu etnicznym i językowym społeczeństwa polskiego? Szukając odpowiedzi na to pytanie, autorzy analizują przygotowania do spisu, jego przebieg i rezultaty. Czytelnik znajdzie...
38,29 zł
45,00 zł

Szanse i ograniczenia rozwoju rynku żywności ekologicznej w Polsce

Rolnictwo ekologiczne jest uznawane za jeden z podstawowych elementów zrównoważonego rozwoju i tym samym za jeden z głównych czynników poprawy warunków gospodarowania i życia na terenach wiejskich. Polska ma stosunkow...
19,68 zł
29,99 zł

Przedwojenna Wilda Najpiękniejsze fotografie

Wilda – inna niż pozostałe dzielnice Poznania.Zapraszamy na Wildę, dzielnicę Poznania, wyraźnie odmienną od pozostałych, robotniczo-przemysłową i wielkomiejską zarazem. Wilda kształtowała się przez stulecia. Przeżywała lata rozkwitu i...
45,59 zł
59,00 zł

Jak założyć działalność gospodarczą w Polsce i wybranych krajach europejskich

Poradnik „Jak założyć działalność gospodarczą w Polsce i wybranych krajach europejskich" (stan prawny na 31 stycznia 2023 r.) odgrywa rolę doradcy dla osób zainteresowanych założeniem i prowadzeniem działalności gospodarczej. Om&oacut...
81,22 zł
119,90 zł

Kopalnie węgla kamiennego w Polsce

Czym górnictwo było dawniej, czym jest obecnie? W przekrojowej publikacji Adama Frużyńskiego Kopalnie węgla kamiennego w Polsce została opisana historia górnictwa od średniowiecza, poprzez czasy zaborów, dwudziestolecie międz...
21,51 zł
29,40 zł

Rozwój przedsiębiorczości społecznej w Polsce

Praca zawiera obszerne, stosunkowo szczegółowe omówienie kilku kluczowych zagadnień ogólnych, zwłaszcza rozwoju, przedsiębiorczości, instytucji, a obok nich szeregu kategorii odnoszących się do przedsiębiorczości społecznej. Autork...
21,81 zł
35,00 zł

Polityka a media w Polsce w XX i XXI wieku

Oczywisty związek mediów z polityką – chociaż istnieje od dawna – nie znalazł tak szerokiego odzwierciedlenia w literaturze przedmiotu, na jakie zasługuje. W przedstawionym tomie przyjrzano się temu powiązaniu z różnych perspe...
64,00 zł
75,00 zł

Zawód fizjoterapeuty i rehabilitacja lecznicza w Polsce

Książka kompleksowo przedstawia aktualny status i zasady wykonywania zawodu fizjoterapeuty, a także organizację rehabilitacji leczniczej w Polsce. Omówiono w niej kompetencje, prawa i obowiązki fizjoterapeutów, a także możliwe formy organ...
17,13 zł
24,99 zł

Sanktuaria w Polsce

W Polsce mamy ponad dwieście sanktuariów. Wynika to zapewne z naszej chrześcijańskiej tradycji, a także głębokiej religijności społeczeństwa. Są to głównie ośrodki maryjne (ponad 85 proc.), poświęcone Chrystusowi lub świętym. Każdy z nich...

Recenzje (2):

Pisemne recenzje mogą być dodawane wyłącznie przez klientów zarejestrowanych w sklepie. Na liczbę gwiazdek wyświetlanych przy produkcie składają się również oceny produktów, dodanie których nie wymaga posiadania konta.

Publikujemy wszystkie recenzje produktów, zarówno pozytywne, jak i negatywne. Jeśli wiemy, że produkt został zakupiony przez recenzenta, oznaczamy to ikonką

Najnowsze | Najbardziej pomocne

Drodzy Państwo,
A na jaką cholerę jest mi to potrzebne? Co z tego wynika, jak się Iluminaciusie bawią: ciuś, ciuś, i Mięsoneria pożera mięcha: cham, mniam? A niech Oni sobie pozostaną z ich Ciuściusiami, Chamami i Mniamami. To jest bowiem starzejący się już problem i kasta. Oklepaaana! Moja Matka takie g... czytuje. To ich problem. A niech się starzeją i ustępują, skoro zrobili nam taki Gnój w Naszej Kochanej Polsce. Dla mnie mogą spadać już teraz. Na ich pogrzeb się nie wybiorę. Np. filn z Johnnym Deppem "Dziewiąte Wrota (The Ninth Gate)" można zawsze sobie w celach reklamowych obejrzeć na Chomikuj.pl. No żałosne to jest, że moją 460-stronnicową książką pt.: "Elementy analizy funkcjonalnej z zastosowaniami. Od konstrukcji elektronicznych przyrządów pomiarowych do zarysu funkcjonalnej teorii systemów nieliniowych. Zawiera 84 rysunki, 4 tabele, 76 definicji i 144 twierdzenia, to nie bierzecie pod Waszą Łaskawą Uwagę drogie Wydawnictwo Naukowe PWN? A w tej książce jest bardzo duża teoria, która rozwiązuje matematycznie optymalnie nierozwiązany problem sterowania nieliniowego, o czym wie m.in. Wybitny Profesor Tadeusz Kaczorek. Aaa! Ha! Macie z tym problem! Jak mi kiedyś powiedział sam były Dziekan Wydziału Elektrotechniki, Elektroniki, Informatyki i Automatyki PŁ, "Nauka nie powinna być za trudna." No pewnie! Dla kogo Nauka jest za trudna, to niech np. szoruje toalety publiczne na dworcu. Ale jeszcze macie szansę obejrzeć genialny film "Królestwo Niebieskie (The Kingdom of Heaven), oba z Genialnym Orlando Bloomem. A i "Adwokata Diabła" i "Constantine".
Pozdrawiam z mieszanymi uczuciami,
Grzegorz Ciesielski

Ocena: 

"Za ileś lat, przez Nowy Świat
Już inni ludzie wieczorami będą szli.
A jednak wiem na pewno, że melodyjką zwiewną
Powrócą nasze dni.

Lata dwudzieste, lata trzydzieste
Wrócą piosenką, sukni szelestem,
Błękitnym cieniem nad talią kart
I śmiechem, który kwitował żart.

Lata dwudzieste, lata trzydzieste
Kiedyś dla wzruszeń będą pretekstem,
Zapachem dawno już zwiędłych bzów,
Poezją skrytą wśród zwykłych słów". [1]

Słowa piosenki, której fragment zacytowałam, chodziły za mną przez cały czas czytania publikacji "W przedwojennej Polsce. Życie codzienne i niecodzienne" autorstwa Mai i Jana Łozińskich. Dlatego też to właśnie nimi rozpoczynam swoją recenzję.

Maja i Jan Łozińscy zajmują się historią obyczajowości polskiej w XIX wieku i okresie międzywojennym. Maja Łozińska ma na swoim koncie takie tytuły jak "Smaki dwudziestolecia. Zwyczaje kulinarne, bale i bankiety" oraz "W ziemiańskim dworze. Codzienność, obyczaje, święta, zabawy". Poza omawianą przeze mnie publikacją wspólnie wydali też książkę "W kurortach przedwojennej Polski. Narty. Dancing. Brydż", a na listopad 2012 planowana jest premiera najnowszego ich dzieła pt. "Historia polskiego smaku. Kuchnia, stół, obyczaje".

We wstępie recenzowanego przeze mnie albumu możemy przeczytać m.in., że "książka ta to swoisty reportaż z przeszłości, w którym wspomnienia, relacje literackie i anegdoty układają się w opowieść o szczególnym okresie historii polskiego społeczeństwa, jakim było dwudziestolecie międzywojenne. Radość z odzyskanej niepodległości, szybkie zmiany cywilizacyjne i obyczajowe, bujne życie towarzyskie, sukcesy - ale i porażki - w drodze do nowoczesnej Europy, tworzyły fascynującą atmosferę tamtych, jakże trudnych lat". [2] W całej publikacji możemy odnaleźć m.in. cytaty pochodzące ze wspomnień Stefana Żeromskiego, Josepha Conrada, Aleksandry Piłsudskiej, Jerzego Waldorffa czy Jarosława Iwaszkiewicza. Fragmenty te nie są jednak obszerne, bo cytowane jest tylko to, co ściśle wiąże się z poruszaną tematyką (przeważnie jest to kilka zdań, czasem tylko kilka słów). Książka podzielona jest na osiem rozdziałów.

W pierwszym ("Początki") czytamy o entuzjazmie, jaki zapanował po odzyskaniu niepodległości, ale i o problemach, na jakie wówczas natrafiono. Nie było w tym nic dziwnego, w końcu tereny, które od tej pory miały być jednym organizmem państwowym, przez wiele pokoleń należały do trzech różnych państw, różniło się więc panujące w nich prawo, oświata czy sądownictwo. Czy wiecie, że na terenie Galicji (w przeciwieństwie do dwóch pozostałych zaborów) panował ruch lewostronny? Różny był też stopień zacofania gospodarczego. Kolejnym problemem były zniszczenia, jakie pozostawiła po sobie zakończona wojna. Na niektórych obszarach toczyły się jeszcze walki. Ludzie mieszkający wcześniej na terenach różnych zaborów często bywali względem siebie nieufni. W nowych granicach znalazły się też mniejszości narodowe (Ukraińcy, Żydzi, Białorusini, Niemcy, Litwini), które wg spisu z 1921 r. stanowiły ok. 1/3 obywateli. Ten prawdziwy tygiel narodowościowy i wyznaniowy prowadził do nieuchronnych konfliktów.

W "Pejzażach miast" autorzy zapoznają czytelnika z sytuacją, jaka panowała w najważniejszych miastach znajdujących się w granicach oswobodzonej Polski. Jako pierwsza opisana jest oczywiście Warszawa, która nawet w okresie rozbiorowym pozostała nieoficjalną stolicą nieistniejącego państwa. Była też miastem największym. Następnie przenosimy się kolejno do dawnego Krakowa, Lwowa, Wilna i Poznania. Ostatnim z przedstawionych miast jest Gdynia, "której narodziny i wspaniały rozkwit były jednym z najbardziej imponujących dokonań Drugiej Rzeczypospolitej". [3] Zwrócono też uwagę na rynki miejskie, które pełniły rolę, jaka wcześniej należała do salonów - były miejscem spotkań.

Zagłębiając się w lekturę trzeciego z rozdziałów ("Na wsi, we dworze, w pałacu") dowiadujemy się o fatalnej kondycji polskiej wsi, na której mieszkało i pracowało ponad dwie trzecie obywateli Drugiej Rzeczypospolitej. Widzimy ogromne różnice między szybko rozwijającymi się miastami a wsiami, szczególnie tymi na terenach byłych zaborów rosyjskiego i austriackiego. Czas tam się praktycznie zatrzymał. "W międzywojennej Polsce, podobnie jak w końcu XIX wieku, zasięg terytorium, po jakim poruszała się większość ludności wiejskiej, wyznaczały miejsca cotygodniowych targów i świątecznych jarmarków, oddalone od wsi nie więcej niż 15-20 kilometrów". [4] Nie dziwne więc, że niebywałą przygodą dla poleskich czy wołyńskich chłopów było powołanie do wojska. Pomimo gwarantowanej przez ustrój równości praw wszystkich obywateli, wśród społeczności wiejskiej nadal uznawany był prymat ziemiaństwa, nawet wówczas, gdy traciło ono dotychczasową pozycję ekonomiczną. Ciekawe okazały się też wspomnienia potomków arystokratycznych rodów (Radziwiłłów, Branickich, Potockich). Jakże to inny świat od tego, w którym na co dzień przyszło żyć chłopskim rodzinom. Pomimo jednak wszelkich dogodności i świetnej sytuacji materialnej, dzieci były wychowywane bez przyzwyczajania do zbytniego luksusu i uczone szacunku do każdego człowieka. Jak się potem okazało, właśnie to wychowanie pozwoliło im przetrwać trudne czasy, gdy ich majątki zostały zabrane.

"Czas zabaw i bankietów", jak się można domyślać, opowiada o tym, jak bawiono się w okresie międzywojennym. Z jednej strony wprowadzono dużo nowości, z drugiej - nadal panowało przywiązanie do tradycji (bale organizowane wg. XIX-wiecznego scenariusza, karnety na tańce itp.). Wiele zależało od towarzystwa, które bal organizowało. Na przyjęciach u artystów nie było miejsca na dawne konwenanse, tu królowała spontaniczność i wódka jako podstawa menu. A gdy przeczytałam opis przebrania pewnego studenta, pomyślałam, że tak naprawdę obecne pomysły na stroje (np. z okazji juwenaliów) wcale nie różnią się tak bardzo od tego, co można było czasem zobaczyć w latach dwudziestych. "Włodzimierz Bartoszewicz zapamiętał studenta, który 'ubrał się' w blaszany piecyk, tak zwaną kozę, 'tak nałożony, że drzwiczki wypadały w miejscu, na którym normalnie ludzie zwykli siadywać... Na drzwiczkach przyklejony był napis To wystarczyło, by sporo ciekawskich te drzwiczki otwierało, zamykając je zaraz z pośpiechem...'" [5] W rozdziale są też fragmenty dotyczące kultury picia, spotkań przy popołudniowej herbacie, dancingów czy gry w bardzo wówczas popularnego w niektórych kręgach brydża.

Z wyjątkową uwagą przeczytałam rozdział "W kinie, w kabarecie". Od dziecka mam sentyment do przedwojennych filmów. Trochę też już na ten temat czytałam, znane mi były także nazwiska gwiazd tamtych lat (jak Eugeniusz Bodo, Adolf Dymsza, Jadwiga Smosarska, Zula Pogorzelska, Hanka Ordonówna). Ogromną radość sprawiło mi ujrzenie na jednym ze zdjęć w książce mojego ulubionego aktora. Mam na myśli Eugeniusza Bodo. Natknęłam się też m.in. na zabawny opis, jak to Boy-Żeleński (wierny teatrowi i niechętny Dziesiątej Muzie) za namową Ireny Krzywickiej wybrał się do kina i co z tego wynikło. Nie będę po raz kolejny cytować (bo i tak mam wrażenie, że ujawniam zbyt dużo). Dowiecie się tego, jak i wielu innych rzeczy, gdy przeczytacie publikację. Państwo Łozińscy informują też, że początkowo ludzie nie mogli przyzwyczaić się do filmów dźwiękowych. "Maria Dąbrowska pisała w 1930 r.: Wczoraj byliśmy na filmie całkowicie mówionym. Bardzo to brzydkie". [6] Co ciekawe, już wtedy utrapieniem kinowych widzów były reklamy. Autorzy książki piszą, że często narzekano: "Jest to dla widza przykry moment, bo reklamy są naiwne, nudne i brzydkie. Można by tej przykrości uniknąć, przychodząc o kwadrans później, ale niestety krzesła w warszawskich kinach nie są numerowane i spóźniający się ryzykuje: dobre miejsca mogą być już wszystkie zajęte". [7] Sporo miejsca poświęcono kabaretom (takim jak Qui Pro Quo, Morskie Oko) oraz teatrowi. Dla mieszkańców mniejszych miast i wsi, którzy nie mieli dostępu (z powodu odległości czy też sytuacji finansowej) do wcześniej opisanych sposobów spędzania wolnego czasu, dużą rolę odgrywało radio, w którym można było posłuchać audycji zarówno edukacyjnych jak i typowo rozrywkowych.

Kolejny rozdział ("W podróży") opowiada o postępie, jaki dokonywał się w dziedzinie motoryzacji w Drugiej Rzeczypospolitej. Mamy więc tu automobile, motocykle czy aeroplany. Najpopularniejszą jednak formą podróżowania była kolej. Czy wiecie, że wówczas pociągi słynęły z punktualności? "Mawiano, że według ich przyjazdów można regulować zegarki". [8]

W rozdziale pt. "Automobiliści, lotnicy i inni" zawarte są m.in. informacje o igrzyskach olimpijskich, w których po odzyskaniu niepodległości Polska mogła brać udział. Już wtedy ogromną popularnością cieszyła się piłka nożna (choć w innych dziedzinach sportu Polacy odnosili większe sukcesy). Przeczytamy też o rajdach i wyścigach samochodowych (w których brało też udział sporo kobiet) czy turniejach automobilowych. Następnie autorzy piszą o lotnictwie i sukcesach oraz porażkach (często niestety tragicznych) polskich pilotów. Pewnie większość z Was słyszała o słynnej parze lotników o nazwiskach Żwirko i Wigura. W sierpniu 1932 zajęli pierwsze miejsce w międzynarodowych zawodach "Challenge". Stali się bohaterami narodowymi. Niestety, swoim zwycięstwem nie cieszyli się długo. Jaki był ich los, wszyscy wiemy. Miłym akcentem był dla mnie wątek szybowcowy związany z miejscowością Bezmiechowa, do której mam duży sentyment.

Rozdział "Ostatnie lata" ma na celu przybliżyć czytelnikowi sytuację naszego państwa tuż przed rozpoczęciem wojny. Jest to też swego rodzaju podsumowanie całej książki. Z jednej strony mamy tu polepszenie się sytuacji ekonomicznej i spadek bezrobocia (po cięższych latach spowodowanych światowym kryzysem). Z drugiej - patrzenie z coraz większym niepokojem na poczynania Niemiec. Autorzy zwracają też uwagę na antysemityzm, którego skutkiem było bojkotowanie żydowskich sklepów czy ostracyzm towarzyski.

Maja i Jan Łozińscy piszą w bardzo przystępny, ciekawy sposób. Widać, że przekopali się przez ogrom źródeł (zdjęcia, pamiętniki, wspomnienia, listy, artykuły prasowe). Książka nie jest jednak jedynie zlepkiem różnych faktów i ciekawostek bez ładu i składu. Jeden temat często przechodzi w drugi. Świetnym tego przykładem jest choćby rozdział "Czas zabaw i bankietów", gdzie autorzy piszą m.in. o zorganizowanym w Polsce konkursie na najpiękniejszą zastawę stołową, potem przechodzą do zasygnalizowania tego, że w kręgach politycznych dekoracja stołu podczas oficjalnych przyjęć była bardzo istotna i łatwo było o faux-pas podając tego przykład. Chodziło o ozdobienie stołu małymi żaglówkami, co zostało odebrane przez zagranicznego gościa za demonstrację kolonialnych dążeń Polski. Od statków na stole państwo Łozińscy przechodzą gładko do tych prawdziwych, na których odbywały się wystawne przyjęcia. Piszą o rejsach, podczas których goście bawili się na dancingach. To łączenie się poszczególnych zagadnień nie przeszkadza jednak w wyrywkowym czytaniu książki (gdy ktoś nie chce się zagłębiać we wszystkie szczegóły, a jedynie poznać interesujące go fragmenty czy zdjęcia i ich podpisy).

Książka została wydana bardzo estetycznie. Czcionka nie męczy oczu, z przodu mamy przejrzysty spis treści, kilka ostatnich stron natomiast zajmuje bibliografia i źródła wykorzystanych zdjęć. Fotografie i ilustracje zamieszczone w publikacji są dobrej jakości. Zachęcają do przejrzenia książki nawet osobę, która na co dzień historią się nie interesuje. Warto wspomnieć też o papierze kredowym użytym do druku oraz o twardej okładce, na której znajduje się jedno z zamieszczonych w środku zdjęć, ukazujące urok międzywojennych przyjęć. Nie znalazłam w książce ani jednej literówki, co też nie jest bez znaczenia. To wszystko świadczy o dbałości o każdy, najdrobniejszy nawet szczegół.

Naprawdę warto przeczytać tę publikację. Polecam ją nie tylko miłośnikom historii i okresu międzywojennego. Być może pominęłam istotne dla innych zagadnienia poruszone przez autorów, a skupiłam się na tych, na które inny czytelnik nie zwróciłby większej uwagi, nie da się jednak napisać o wszystkim. Co jeszcze kryje w sobie książka państwa Łozińskich, dowiecie się, gdy sami po nią sięgniecie, do czego gorąco Was zachęcam.

Przypisy:
[1] Fragment piosenki z filmu "Lata dwudzieste... lata trzydzieste..." śpiewanej przez Ludmiłę Warzechę
[2] s. 7
[3] s. 70
[4] s. 83
[5] s. 119
[6] s. 153
[7] s. 158
[8] s. 209

Maja i Jan Łozińscy, "W przedwojennej Polsce. Życie codzienne i niecodzienne", Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 2011

Ocena: