
Mrówka na szachownicy
Chwilowo niedostępny
Koszty dostawy
Odbiór w punkcie
Dostawa na adres
Czas oczekiwania na zamówienia = realizacja + dostawa przez przewoźnika
Zobacz więcejoprawa twarda
59,38 zł
eBook
49,90 zł
Powiadom o dostępności
Szczegóły produktu
Więcej informacji
| EAN | 9788368180091 |
|---|---|
| SKU | 101228150 |
| Liczba stron | 384 |
| Numer wydania | 1 |
| multiformat | oprawa twarda |
| Wymiary | 17.0x24.0cm |
| Język | polski |
| Oprawa | twarda |
| Autor/Redaktor | Jan Kurdwanowski |
| Wydawca | Filtry |
| Producent odpowiedzialny | INFOR PL S.A. Burakowska 14 01-066 Warszawa PL bok@infor.pl 22 761 30 30 |
- Oprawa
- twarda
- Numer wydania
- 1
- Autor/Redaktor
- Jan Kurdwanowski
- Wydawca
- Filtry
Mrówka na szachownicy
Warto wiedzieć o książce Mrówka na szachownicy
Jan Kurdwanowski: Głos Powstania Warszawskiego
Jan Kurdwanowski, autor książki Mrówka na szachownicy, to niezwykły głos pośród wielu, które próbują oddać realia Powstania Warszawskiego. Jego szczerość i antyheroizm sprawiają, że opowieść ta wyróżnia się na tle innych relacji. Kurdwanowski nie upiększa brutalnej rzeczywistości tamtych dni, a jego narracja jest bezpośrednia i autentyczna. Dzięki temu czytelnik może poczuć się, jakby był świadkiem wydarzeń. Autor, z perspektywy młodego żołnierza, stawia nas w obliczu wyzwań, które niejednokrotnie przekraczały granice ludzkiej wytrzymałości. Opisując swoje przeżycia, Kurdwanowski wciąga nas w wir wojennej traumy, pokazując, jak wojna zmienia ludzi, a także ich postrzeganie rzeczywistości.
Emocjonalna podróż w czasie: Przeżyj Powstanie Warszawskie na nowo
Mrówka na szachownicy to nie tylko zbiór wspomnień, ale także emocjonalna podróż przez czas, która pozwala nam na nowo przeżyć Powstanie Warszawskie. Kurdwanowski, jako uczestnik wydarzeń, przedstawia unikalną perspektywę żołnierską, która otwiera przed czytelnikami drzwi do zrozumienia tragicznych okoliczności, w jakich przyszło mu żyć. Jego relacje są nie tylko dokumentacją historyczną, ale także osobistym świadectwem, które ukazuje nie tylko zmagania z wrogiem, ale także walkę z własnymi lękami i wątpliwościami. Dzięki żywym opisom, czytelnik przenosi się w czasie i przestrzeni, odczuwając intensywność emocji, które towarzyszyły powstańcom. Kurdwanowski potrafi wniknąć w psychikę młodego żołnierza, ukazując niepewność i determinację, które były nieodłącznym elementem tej tragicznej historii.
Antyheroizm i szczerość w obliczu wojennej rzeczywistości
Antyheroizm jest kluczowym tematem w narracji Kurdwanowskiego. W obliczu wojennej rzeczywistości nie ma miejsca na romantyzm, a autor szczerze przedstawia swoje odczucia wobec powstania. Zamiast gloryfikować bohaterów, stawia przed nami postać młodego człowieka, który zderza się z brutalnością wojny. Kurdwanowski nie boi się pokazać swoich słabości, co czyni go bardziej ludzkim i bliskim czytelnikom. Jego historia to opowieść o zwykłym chłopaku, który w trudnych czasach stawia czoła nie tylko wrogowi, ale także własnym wątpliwościom. Ta szczerość czyni jego relację autentyczną i poruszającą, a czytelnik ma szansę spojrzeć na powstanie z zupełnie innej perspektywy – nie jako na heroiczny zryw, ale jako na dramatyczną próbę przetrwania.
Perspektywa wojskowego: Wspomnienia Jan Kurdwanowskiego, które zmieniają postrzeganie historii
Wspomnienia Kurdwanowskiego zmieniają nasze postrzeganie historii Powstania Warszawskiego, oferując unikalną wojskową perspektywę. Jako żołnierz batalionu, autor opisuje nie tylko walkę z okupantem, ale także codzienność w warunkach skrajnego zagrożenia. Jego relacje pokazują, jak wyglądała rzeczywistość na linii frontu, gdzie młodzi ludzie musieli radzić sobie z brakiem doświadczenia i sprzętu. Kurdwanowski nie boi się ujawniać swoich obaw i wątpliwości, co czyni jego wspomnienia jeszcze bardziej wartościowymi. Dzięki tej perspektywie, czytelnik zyskuje wgląd w psychologię powstańców, ich determinację, ale także momenty kryzysowe, które towarzyszyły im w najtrudniejszych chwilach.
Literacka wartość świadectwa: Książka, która łączy historię z osobistym doświadczeniem
Mrówka na szachownicy to nie tylko dokument historyczny, ale także literacka perła, która łączy historię z osobistym doświadczeniem. Kurdwanowski, z niezwykłą dbałością o szczegóły, opisuje nie tylko wydarzenia, ale także uczucia i emocje, które im towarzyszyły. Jego styl pisania jest zarówno przystępny, jak i głęboko refleksyjny, co sprawia, że książka wciąga od pierwszej strony. Dzięki temu, czytelnik nie tylko poznaje fakty historyczne, ale także przeżywa je na poziomie emocjonalnym. Kurdwanowski potrafi uchwycić atmosferę Warszawy w czasie powstania w sposób, który sprawia, że wydarzenia te stają się namacalne i bliskie. Jego wspomnienia są cennym świadectwem, które powinno być znane każdemu, kto pragnie zrozumieć nie tylko historię, ale także ludzkie dramaty, które ją kształtowały.
Recenzje (1)
Ten produkt nie ma jeszcze żadnych recenzji
Możesz być pierwszą osobą, która podzieli się swoją opinią i pomoże innym w dokonaniu wyboru!
Kurdwanowski, choć brał udział w powstaniu to ma podobne zdanie. Jako uczestnik i oczywiście bardzo młody człowiek miał okazję obserwować jak giną dla idei kolejni młodzi ludzie i zagładę Warszawy. Język Kurdwanowskiego jest tak plastyczny, a styl tak niewiarygodny, że odczuwamy każdym nerwem ten czytany tekst. Barykady, Warszawę w ruinach, coraz bardziej kurczące się oddziały, smród, brud, żywe mięso i krew. Autor opisuje, jakby te wydarzenia miały miejsce wczoraj, wszystko z takimi detalami, jakby jego pamięć potrafiła działać cuda.
W „Mrówce na szachownicy” nie ma heroizmu. Jest początkowy niesamowity zapał do walki, żeby dokopać Szwabom. Później wkradać zaczyna się niepokój, a nawet strach i w ogóle to nie dziwi, bo w końcu na tę wojnę szli chłopcy i dziewczęta z olbrzymim patriotyzmem w sercu, ale nieprzygotowani na to, co ich czeka; bez broni. Wśród nich zbyt często widać było dzieci.
„Maniuś przyniósł kawę do Arsenału. Dzieci w jego wieku siedzą po schronach z rodzicami. Za mały na żołnierza, broni mu nie dają, ale w wielu akcjach bierze udział. Biega z nami dla towarzystwa, nie chce sam w Pasażu zostać, boi się zgubić (…) Zrazu niezbyt chętnie pozwalano mu iść ze starszymi na linię w obawie, że się rozpłacze i zdradzi stanowisko, ale szybko stwardniał. Zabawnie wyglądał w bluzie panterki, która sięgała mu poniżej gołych kolan.” (strona 137)
Kurdwanowski, i wielkie brawa mu za to, pokazał nam prawdę, nic nie koloryzując. Zobaczyliśmy te dziewczyny i tych chłopaków, którzy już nie z nadzieją, a ze strachem w oczach zwyczajnie chcą tylko jednego – przeżyć. Jak w dniach, gdy wiadomo, że powstanie chyli się ku upadkowi zrzucają mundury i próbują wtopić się w tłum. A my przez cały czas uczestniczymy w tym wszystkim. Jesteśmy z nimi gdy walczą, gdy stawiają niepewne kroki w kanałach, gdy giną.
„Zaraz na skraju zobaczyłem nagą dziewczynę przywaloną blokiem muru od pasa w górę. Przy upadku cegły poluzowały się nieco i ułożyły jak niedbale upuszczona talia kart. Leżała twarzą do ziemi. Łydka pękła jej wzdłuż aż do kości. Dolna część ciała pokryta była tak grubo pyłem, że dziewczyna wyglądała, jak zwalony posąg.” (strona 7)
Niepodważalnym faktem jest i chyba nie ma z czym dyskutować, że tylko co siódmy młody człowiek był jakkolwiek uzbrojony, bo AK broni nie miała – nie w takiej ilości. Większość powstańców, jak napisałam, to byli młodzi ludzie poniżej dwudziestego roku życia i prawie nikt z nich nie posiadał przeszkolenia wojskowego. Powstanie Warszawskie miało być dla nich pierwszą akcją bojową, a okazało się i pierwszą i ostatnią. Postawiono przed nimi zadanie, którego nie dało się wykonać, zadanie z góry skazane na porażkę.
„Anka znajdowała się po mojej prawej stronie na środku jezdni, gdy prysnął obok niej ogień i padła. (…) Ankę z poharatanymi nogami odnieśli na Długą 23. Kompania Klima straciła kilkunastu rannych.” (strona 103 i 107)
Uważam, że „Mrówkę na szachownicy” powinni przeczytać wszyscy, którzy interesują się tematem samego Powstania, II wojny światowej oraz każdy Polak, żeby w końcu wyrobić sobie własne zdanie.
„Jestem jak mrówka, która znalazła się na szachownicy podczas turnieju o mistrzostwo świata i zadziera głowę.” (strona 362)
Kurdwanowski, choć brał udział w powstaniu to ma podobne zdanie. Jako uczestnik i oczywiście bardzo młody człowiek miał okazję obserwować jak giną dla idei kolejni młodzi ludzie i zagładę Warszawy. Język Kurdwanowskiego jest tak plastyczny, a styl tak niewiarygodny, że odczuwamy każdym nerwem ten czytany tekst. Barykady, Warszawę w ruinach, coraz bardziej kurczące się oddziały, smród, brud, żywe mięso i krew. Autor opisuje, jakby te wydarzenia miały miejsce wczoraj, wszystko z takimi detalami, jakby jego pamięć potrafiła działać cuda.
W „Mrówce na szachownicy” nie ma heroizmu. Jest początkowy niesamowity zapał do walki, żeby dokopać Szwabom. Później wkradać zaczyna się niepokój, a nawet strach i w ogóle to nie dziwi, bo w końcu na tę wojnę szli chłopcy i dziewczęta z olbrzymim patriotyzmem w sercu, ale nieprzygotowani na to, co ich czeka; bez broni. Wśród nich zbyt często widać było dzieci.
„Maniuś przyniósł kawę do Arsenału. Dzieci w jego wieku siedzą po schronach z rodzicami. Za mały na żołnierza, broni mu nie dają, ale w wielu akcjach bierze udział. Biega z nami dla towarzystwa, nie chce sam w Pasażu zostać, boi się zgubić (…) Zrazu niezbyt chętnie pozwalano mu iść ze starszymi na linię w obawie, że się rozpłacze i zdradzi stanowisko, ale szybko stwardniał. Zabawnie wyglądał w bluzie panterki, która sięgała mu poniżej gołych kolan.” (strona 137)
Kurdwanowski, i wielkie brawa mu za to, pokazał nam prawdę, nic nie koloryzując. Zobaczyliśmy te dziewczyny i tych chłopaków, którzy już nie z nadzieją, a ze strachem w oczach zwyczajnie chcą tylko jednego – przeżyć. Jak w dniach, gdy wiadomo, że powstanie chyli się ku upadkowi zrzucają mundury i próbują wtopić się w tłum. A my przez cały czas uczestniczymy w tym wszystkim. Jesteśmy z nimi gdy walczą, gdy stawiają niepewne kroki w kanałach, gdy giną.
„Zaraz na skraju zobaczyłem nagą dziewczynę przywaloną blokiem muru od pasa w górę. Przy upadku cegły poluzowały się nieco i ułożyły jak niedbale upuszczona talia kart. Leżała twarzą do ziemi. Łydka pękła jej wzdłuż aż do kości. Dolna część ciała pokryta była tak grubo pyłem, że dziewczyna wyglądała, jak zwalony posąg.” (strona 7)
Niepodważalnym faktem jest i chyba nie ma z czym dyskutować, że tylko co siódmy młody człowiek był jakkolwiek uzbrojony, bo AK broni nie miała – nie w takiej ilości. Większość powstańców, jak napisałam, to byli młodzi ludzie poniżej dwudziestego roku życia i prawie nikt z nich nie posiadał przeszkolenia wojskowego. Powstanie Warszawskie miało być dla nich pierwszą akcją bojową, a okazało się i pierwszą i ostatnią. Postawiono przed nimi zadanie, którego nie dało się wykonać, zadanie z góry skazane na porażkę.
„Anka znajdowała się po mojej prawej stronie na środku jezdni, gdy prysnął obok niej ogień i padła. (…) Ankę z poharatanymi nogami odnieśli na Długą 23. Kompania Klima straciła kilkunastu rannych.” (strona 103 i 107)
Uważam, że „Mrówkę na szachownicy” powinni przeczytać wszyscy, którzy interesują się tematem samego Powstania, II wojny światowej oraz każdy Polak, żeby w końcu wyrobić sobie własne zdanie.
„Jestem jak mrówka, która znalazła się na szachownicy podczas turnieju o mistrzostwo świata i zadziera głowę.” (strona 362)
Mrówka na szachownicy: Głos młodego żołnierza w cieniu historii
W świecie literatury poświęconej Powstaniu Warszawskiemu, głos Jana Kurdwanowskiego wyróżnia się autentycznością i głębią. Jego wspomnienia, spisane z perspektywy młodego uczestnika, przenoszą nas w serce wydarzeń, ukazując je z osobistą szczerością i refleksją. Zapraszamy do lektury książek, które pozwolą jeszcze głębiej zanurzyć się w tamte dni i poznać historie ludzi, którzy stawiali czoła największym wyzwaniom w obliczu wojny.
- Przeżyłem...: To poruszające wspomnienia więźnia Majdanka, który dzieli się swoimi przeżyciami i refleksjami na temat obozów koncentracyjnych. Książka wzbogacona o niepublikowane materiały, które pozwalają lepiej zrozumieć okrucieństwo tamtych czasów i walkę o przetrwanie.
- Ziemia - duch - Reduta: Fascynująca biografia Mieczysława Limanowskiego, wybitnego geologa i aktora, który odegrał kluczową rolę w odrodzeniu sztuki aktorskiej w Warszawie. Opowieść o pasji, kontrowersjach i inspiracji, które ukształtowały jego niezwykłe życie.
- Gusen. Pamiętnik dziennikarza: Wnikliwe spojrzenie na życie i śmierć więźniów w największym podobozie Mauthausen. Autor, Stanisław Nogaj, dzieli się swoimi doświadczeniami i refleksjami z czasów obozu, ukazując brutalność i heroizm tamtych dni.
- Dolina Śmierci. Wspomnienia więźnia z obozu koncentracyjnego Gusen: Wstrząsająca relacja Józefa Żmija, który opowiada o swoim pobycie w obozie Gusen. To historia walki o życie, nadziei i pamięci o tych, którzy nie przeżyli, ukazująca odwagę i determinację w obliczu skrajnego cierpienia.
- Zwyczajny szpieg: Fascynujące wspomnienia Filip Hagenbecka, który opowiada o swojej służbie jako szpieg. Książka ukazuje kulisy wywiadu i tajemnice, które skrywają się za codziennym życiem agentów wywiadu, będąc cennym świadectwem historii wywiadu.
- Stanisław Grzesiuk: Kultowa trylogia, która przenosi czytelnika do czasów PRL-u, ukazując życie i pasje Stanisława Grzesiuka. To historia pełna humoru, nostalgii i autentyczności, która zyskała miano jednego z najważniejszych dzieł polskiej literatury tego okresu.
- Spowiedź doktora Mengele: Poruszająca relacja z perspektywy jednego z najbardziej okrutnych lekarzy Auschwitz. Książka ukazuje mechanizmy zła i psychologię zbrodni, pozwalając lepiej zrozumieć tamte straszne czasy i mechanizmy ludzkiej natury.
- Nanga Parbat: Wzruszająca opowieść o pasji, odwadze i tragicznych zmaganiach z najwyższą górą świata. Daniele Nardi dzieli się swoimi doświadczeniami z alpinizmu, ukazując piękno i niebezpieczeństwo wspinaczki na najwyższe szczyty.
- Chirurg Więcej niż zawód: Inspirująca autobiografia profesora Tadeusza Tołłoczko, który opowiada o swojej kariery i życiu w świecie medycyny. Książka pełna anegdot, refleksji i pasji do zawodu, ukazując prywatne oblicze chirurga.
- Dziennik wojenny 1942-1944: Unikalne świadectwo codziennych losów polskich żołnierzy i cywilów podczas wojny. Zapisy i rysunki Czapskiego ukazują dramatyczne wydarzenia, nadzieję i walkę o przetrwanie w czasach wojny.

Mrówka na szachownicy