
Spalina spawa, czyli etiuda na dziesięć taktów
Koszty dostawy
Odbiór w punkcie
Dostawa na adres
Czas oczekiwania na zamówienia = realizacja + dostawa przez przewoźnika
Zobacz więcejSzczegóły produktu
Więcej informacji
| EAN | 5900497302005 |
|---|---|
| SKU | 300174132 |
| Data wydania | 1 sty 2020 |
| multiformat | eBook |
| Format pliku | eBook (epub) |
| Format pliku elektronicznego | eBook |
| Autor/Redaktor | Mikołaj J. Stankiewicz |
| Wydawca | Wydawnictwo Borgis sp. z o.o. |
- Data wydania
- 1 sty 2020
- Format pliku
- eBook (epub)
- Autor/Redaktor
- Mikołaj J. Stankiewicz
- Wydawca
- Wydawnictwo Borgis sp. z o.o.
Spalina spawa, czyli etiuda na dziesięć taktów
Spalina spawa, czyli etiuda na dziesięć taktów: Tajemnice dziecięcego świata i odważne wspomnienia dorosłych
Zapraszamy do lektury niezwykłej powieści, która przenosi nas w świat dziecięcych lęków, wyobraźni i tajemniczych przygód. „Spalina” to opowieść nie tylko dla młodych czytelników, ale także dla dorosłych, którzy pamiętają, jak to jest być bezbronnym i szukać własnej drogi. Przygotujcie się na emocjonującą podróż pełną magii, tajemnic i refleksji, które na długo pozostaną w Waszej pamięci. W naszej księgarni znajdziecie także inne fascynujące tytuły, które uzupełnią Waszą kolekcję i pozwolą odkrywać nowe światy.
- Magiczny sklep z zabawkami: Ta książka nie jest przeznaczona tylko dla dzieci. To magiczna podróż dla każdego, kto chce się zatopić w czarodziejskiej, przytulnej lekturze, kto kocha swoje wewnętrzne dziecko, kto miał w dzieciństwie swoje ukochane zabawki, które były jego przyjaciółmi. To nasze doświadczenia i wspomnienia sprawiają, że te wyjątkowe dla nas przedmioty były prawdziwie magiczne. [...] Nagle brama wejściowa przed nami otworzyła się sama. Odruchowo cofnąłem się o krok. – Wejdź, proszę – powiedziała staruszka łagodnym tonem i poprowadziła mnie w głąb podwórza. Całe porośnięte było roślinami, których zapach aż ude
- Kamień podróżny: Różne bywają kamienie, są polne, przydrożne. A niektóre nawet węgielne. Ale żeby tak kamień miał być podróżny? To dość niecodzienny przypadek. Bo niby jak miałby podróżować – owszem, może i jako jakiś talizman, taki całkiem niewielki, w dłoni ściskany, na drogę do pociągu bylejakiego, do tego na szczęście zielony... Ale przecież to nie taki rodzaj kamienia – ten tytułowy jest na to za ciężki, zbyt wielki, nie do ruszenia nawet przez rwący nurt górskiej Nysy, w który został niegdyś siłami natury wrzucony. Na takim to można conajwyżej stanąć lub spróbować posiedzieć, i to ostrożnie, bo mokry byw
- Stojak: Pierwsza oparta na faktach powieść o pracownikach ochrony! Nie o tych w eleganckich garniturach, ale tych usytuowanych najniżej w ochroniarskiej hierarchii – pracujących w hipermarketach, na parkingach i w biurowcach. Tam, gdzie zysk firmy odbywa się kosztem człowieka. Bohater książki ma to nieszczęście, że pracuje w jednym z takich przedsiębiorstw. Trafia do ekskluzywnego, położonego w centrum stolicy połyskującego biurowca. Cieszy się, że będzie miał bliżej do pracy, jednak jego radość trwa krótko. Otoczony ludźmi bez kręgosłupa moralnego, nieustannie styka się z pogardą i upokorzeniem. Choć
- Mała księżniczka: Czytając pierwsze rozdziały „Małej Księżniczki”, odczuwamy déja vu z dzieciństwa. Pustynia, dziecko i zagubiony dorosły. Jesteśmy pewni, że za chwilę pojawi się chłopiec w niebieskim płaszczu i poprosi nas o narysowanie baranka. Jednak nic z tego. Pojawia się dziewczynka o jasnych włosach i od razu zabiera się do robienia porządków. Układa to, co zastała rozrzucone. Poucza podróżnika, jak należy chodzić po piasku. I robi to z tak rozbrajającą pewnością, że nasz bohater zdejmuje buty i sprawdza, czy rzeczywiście pustynia oddycha słońcem, a stopy trzeba stawiać, gdy zamyka buzię. Po kilku próbac
- Koty z Grochowa, czyli o mruczeniu wewnątrz: „Mruczę wewnątrz” znaczy – pomagam! UWAGA ta książka zawiera Wielką Kocią Tajemnicę. Gotowy zamruczeć wewnątrz czytelnik znajdzie w niej opowieści małe i duże, zabawne i całkiem poważne, te trochę smutne i te optymistyczne, ale zawsze pożyteczne. Futrzakowe mądrości przekazują tu byli i obecni podopieczni Fundacji Koty z Grochowa dającej dom i opiekę tym, którzy często niezauważenie żyją obok nas i potrzebują pomocy, a nieraz również swojego człowieka. To właśnie oni mają tu swój mruczący głos i korzystają z niego, by opowiedzieć o tym, co w byciu kotem jest najważniejsze. My już mruczymy wewn
- Zimowe notatki o wrażeniach z lata: Zimowe notatki o wrażeniach z lata – czy warto przeczytać, co myślał Fiodor Dostojewski o Europejczykach, po swojej pierwszej podróży na Zachód? …Berlin jest niewiarygodnie podobny do Petersburga. Te same proste jak szpaler ulice, te same zapachy, te sa¬me... (ale nie będę przecież wymieniał wszystkiego, co jest takie samo!). Bożeż Ty mój, myślałem, czy warto męczyć się dwie doby w wagonie, żeby zobaczyć to samo, od czego umknąłem?... Poza tym sami berlińczycy, wszyscy co do jednego, mieli takie niemieckie miny, że nie skusiwszy się na¬wet na freski Kaulbacha (o zgrozo!), czym prędzej drapnąłe
- Żółta czapka: Romek Romański w jedenastym roku życia zadaje swojej matce pytanie „dlaczego trzeba być dorosłym”? W zamian otrzymuje od niej zagadkowe stwierdzenie, które mocno nim wstrząsa. Mimo ogromnej ciekawości, jakie wywołały w nim jej słowa, nie jest w stanie porozmawiać z matką na temat sensu owej zaskakującej odpowiedzi. Bohater czuje, że matka jest w zmowie z tajemniczym osobnikiem, który włożył mu na głowę żółtą czapkę hańby. Niewidzialne, aczkolwiek mocno uciążliwe nakrycie głowy Romek musi nosić
- To, co najistotniejsze o panu Moritzu: Z cz

Spalina spawa, czyli etiuda na dziesięć taktów