
Spóźniony owoc radiofonizacji
Koszty dostawy
Odbiór w punkcie
Dostawa na adres
Czas oczekiwania na zamówienia = realizacja + dostawa przez przewoźnika
Zobacz więcejeBook
10,25 zł
Szczegóły produktu
Więcej informacji
| EAN | 9788363129804 |
|---|---|
| SKU | 300045972 |
| Liczba stron | 63 |
| Data wydania | 24 sty 2019 |
| multiformat | eBook |
| Język | polski |
| Format pliku | eBook (epub,mobi) |
| Format pliku elektronicznego | eBook |
| Autor/Redaktor | Dariusz Sośnicki |
| Wydawca | Biuro Literackie |
- Data wydania
- 24 sty 2019
- Format pliku
- eBook (epub,mobi)
- Autor/Redaktor
- Dariusz Sośnicki
- Wydawca
- Biuro Literackie
Spóźniony owoc radiofonizacji
Spis treści
Zaproszenie
Spóźniony owoc radiofonizacji
Miasto dla duszyczki
TLK Starosta, odcinek Białystok – Warszawa
Jechać, jechać i jechać
TLK Starosta, odcinek Warszawa – Zielona Góra
Słuchając rozmowy z Andrzejem Wajdą i popatrując na balkon,
który najwyraźniej przypadł do gustu parze gołębi.
Święta rodzina
Rękopis znaleziony w stanie Maryland
Z opowieści naszych ojców: Polak, Rusek czy Niemiec
My z matką
Z opowieści naszych ojców: Do sklepu
Ani złotówki
Czarna Madonna z Centry
W podmiejskim warsztacie
Siła odśrodkowa
Dwa filmy, rok 2012
Trochę z życia, trochę z Iwaszkiewicza
Instrukcje dla Kolonii M.
Chmury, dymy i smogi
O słyszeniu echa
Przyjaźń
Mrówka
Słoń morski, latająca wiewiórka
Mokry Łazarz
Księgi wieczyste
Do Kierownika Działu Technicznego
O chodzeniu
Nowy dzień
Przy wspólnym stole
Podróż edukacyjna
Rialto
Córka karuzelnika
Do domu
Pusta lodówka
Aksamitna kontrrewolucja
Dzień Ziemi
Do Not Cross
Code Blues
Do jutra
O spaniu
Umowa wiązana
Pytanie
Wtedy
Z ostatniej chwili
Nota
Spóźniony owoc radiofonizacji: Poezja jako otwarcie na świat
Zapraszamy do odkrywania niezwykłej poezji, która łączy w sobie głębię języka i wyobraźni, przenosząc czytelnika w świat pełen refleksji i subtelnych emocji. W tej książce autor zaprasza nas do swojego "widmowego domu", gdzie słowo staje się mostem do poznania i zrozumienia. Przygotowaliśmy dla Państwa wyjątkowe rekomendacje, które z pewnością wzbogacą Państwa literacką podróż.
- Dobór dóbr: Poezja Tomasza Hrynacza z tomu "Dobór dóbr" to nieustanne mocowanie się z rozpaczą, której można napluć w twarz jedynie językiem liryki, mową wiersza, buntem zdania, gniewem frazy, oporem słów. Oszczędne, lapidarne miniatury poetyckie autora "Dwóch wyjść" przekonują czytelnika zapisem doświadczeń, z którego wyziera twarz poety, gotowa do spotkań z odbiorcą. Głos Hrynacza, rozpoznawalny i jedyny w swoim rodzaju, opowiada o samotności i samotnikach, o tęsknocie i goryczy, żałobie po utraconym czasie. Okaleczony bohater tych tekstów zmaga się z cielesnością, przemijaniem, smutkiem, strachem, lęki.
- Złota żyła: Słowa są dla autorki "Złotej żyły" nie tylko materiałem na wiersz, ale posiadają siłę zaczarowywania rzeczywistości. Ten performatywny wątek nie jest wypowiadany, ale odczuwalny. Jest to poezja wielu wątków, wielu narracji, wielu światów; mieni się niczym kalejdoskop znaczeń, sensów, metafor. Zaskakuje zwłaszcza metaforyka, budując jedyne w swoim rodzaju napięcia i atmosferę, odwołując się niekiedy do surrealistycznej maskarady świata, niekiedy do strumienia świadomości. Te wiersze są szczere i naturalne, płyną jak przedziwna rzeka w głąb naszej wrażliwości. Są jak lawina, w której każde słowo.
- Alicja: Mocny, niezwykle dojrzały debiut Romana Honeta, w którym jak w soczewce skupiają się tematy i obszary zainteresowań pojawiające się też w późniejszych książkach. W tomie "Alicja", który swą premierę miał w 1996 roku, przez wiersze przechodzi śmierć w bardziej lub mniej widoczny sposób, jest w nich coś dusznego, onirycznego, co pomimo trwogi wciąga czytelnika w tę gęstą rzeczywistość, w przeszłość, w mrok. Spis treści zawiera epilog, celan, wytrwały luty, pozorne asocjacje, oraz zestawy odczuwalnych emocji i obrazów.
- Osa: Poeta zaprasza w świat na pozór dawno miniony, pulsujący rytmami przedawnionych dylematów miłości i śmierci, ujawniając jego zdumiewającą aktualność w uniwersalnej perspektywie egzystencji, którą niezmiennie wyznaczają Eros i Tanatos. Kunszt frazy i wiersza oddala nas od codzienności kolokwialnego języka, otwierając pokryte rdzą bramy doniosłego sensu. Można tę fascynującą przygodę ze słowem, zarówno pisanym, jak potem czytanym, porównać z doświadczeniem odkrywcy, ale wyprawy Bogusława Kierca wiodą w nieznane; są poszukiwaniem, zamiast odpowiedzi, nieoczywistości.
- Baśń o zwichnięciu stawu biodrowego: W debiutanckim tomie Adama Jaworskiego zwichnięciu ulegają nie tylko tytułowe biodro, ale także sama baśń, język, którym próbuje się o sobie opowiedzieć, oraz kolejne relacje wypaczane przez straumatyzowaną pamięć. Wiersze w tej książce, podobnie jak widniejący na okładce obraz Andrzeja Kuliga, w jednym ruchu uwodzą wzrok odbiorcy swoją erotycznością i zarazem zmuszają do odwracania oczu od doznawanej przez męski podmiot krzywdy. A jednak nie da się nie patrzeć: na codzienną przemoc, na ojcowskie „rzucanie mięsem” w syna-geja i delektowanie się mięsnymi skrawkami, na podlubelską wieś, która zg.
- Po domu: Dlaczego poddawać w wątpliwość dom? To miejsce na ziemi, które daje oparcie i bezpieczeństwo i do którego tęskni tylu ludzi pozbawionych choćby namiastki własnej siedziby? Może właśnie ze względu na nich. Kiedy w czterech ścianach celebrujemy kolejne, coraz mniej święte święto, kiedy rodzinne romanse, mariaże i rytuały odbierają nam siły, powagę i poczucie rzeczywistości, dom staje się figurą dwuznaczną, a oferowany przez niego komfort sąsiaduje ze strachem innych. Wiersz w domu i wiersz po domu. Budowa na poklatkowym filmie i powrót budowniczego po własnych śladach. Nowy sens tych śladów i no.
- Betonowa mgła: „Betonowa mgła” to 24-godzinna podróż po Sosnowcu w czasie czterech pór roku napisana wierszem. Autor w barwny sposób opisuje swoje wrażenia i spostrzeżenia podczas zwiedzania miasta. W książce znajdziemy jego rozważania, w których pochyla się on nad różnymi miejscami w Sosnowcu. Ciekawy i dowcipny język oraz styl autora z pewnością przykują uwagę czytelnika. Książka ta to wyjątkowe wspomnienia z podróży po wyjątkowym dla autora mieście, które go wychowało. Sam autor pisze natomiast: „Chciałem napisać poemat, któr
- Wiersze zebrane: Poezja Łańcuckiego czerpie z wielu źródeł naraz: od własnych doświadczeń dzieciństwa i przyrody po odniesienia do Leśmiana, Wierzyńskiego, Staffa, czy też genezyjskiego Słowackiego, które są też typowe dla XX-wiecznej „szkoły krzemienieckiej” dziś już nieco zapomnianej

Spóźniony owoc radiofonizacji


