Informacja o cookies
Strona ksiegarnia.pwn.pl korzysta z plików cookies w celu dostarczenia Ci oferty jak najlepiej dopasowanej do Twoich oczekiwań i preferencji, jak również w celach marketingowych i analitycznych. Nasi partnerzy również mogą używać ciasteczek do profilowania i dopasowywania do Ciebie pokazywanych treści na naszych stronach oraz w reklamach. Poprzez kontynuowanie wizyty na naszej stronie wyrazasz zgode na uzycie tych ciasteczek. Wiecej informacji, w tym o mozliwosci zmiany ustawien cookies, znajdziesz w naszej Polityce Prywatnosci.
MENU
Poczta 0 zł »

Zgrzyty(Miękka)

5.00  [ 1 ocena ]
 Sprawdź recenzje
Rozwiń szczegóły »
Dostępne formaty i edycje
Rok wydania
Cena
Produkt niedostępny
Zarezerwuj i odbierz w księgarni stacjonarnej PWN
Dodaj do schowka
Słowa kluczowe: książka Poezja

Zgrzyty

Zgrzyty to niezakończony projekt, urwany. Paradoksalnie chyba też najbardziej właśnie skończony, bo tych kilka wierszy, jak je Henryk ręcznie na kartkach formatu a4 przepisał z różnych karteluszek i z drobnymi zmianami przepisał raz jeszcze, te 214 wersów, można czytać jak poemat. Najbardziej chyba zbuntowany, obrazoburczy, polemiczny, najbardziej gorzki. Można powiedzieć, że Henryk Bereza przestaje w Zgrzytach przejmować się względami tzw. dobrego smaku, że trochę te zgrzyty są po to, żeby zmierzyć się z sytuacjami bardziej skandalicznymi (...), z sytuacjami być może w pewien sposób najważniejszymi w jego życiu. Można powiedzieć, że jest tu bezkompromisowo szczery, odważny odwagą prawdomówności starego, stojącego nad grobem człowieka.
Bohdan Zadura

  • Sposób dostarczenia produktu fizycznego
    Sposoby i terminy dostawy:
    • Paczka w RUCHu - dostawa 2 dni robocze
    • Odbiór paczki w urzędzie Poczty Polskiej - dostawa 2 dni robocze
    • Dostawa Pocztą Polską - dostawa 2 dni robocze
    • Odbiór paczki w Paczkomacie InPost - dostawa 2 dni robocze
    • Dostawa kurierem - dostawa 1 dzień roboczy
    • Odbiór własny w księgarni PWN - dostawa 3 dni robocze
    Ważne informacje o wysyłce:
    • Nie wysyłamy paczek poza granice Polski.
    • Dostawa do części Paczkomatów InPost oraz opcja odbioru osobistego w księgarniach PWN jest realizowana po uprzednim opłaceniu zamówienia kartą lub przelewem.
    • Całkowity czas oczekiwania na paczkę = termin wysyłki + dostawa wybranym przewoźnikiem.
    • Podane terminy dotyczą wyłącznie dni roboczych (od poniedziałku do piątku, z wyłączeniem dni wolnych od pracy).
NAZWA I FORMAT
OPIS
ROZMIAR

Mity i zgrzyty

Boy – to prawdziwa kariera. W trzy czwarte wieku po śmierci być nadal w centrum rzeczy polskich, budzić najżywsze kontrowersje, jednoczyć i dzielić, być zarazem osobą i sztandarem – czego publicysta może chcieć więcej? Ale Tadeusz Żeleński ...

Figury z piasku

Niepublikowany wcześniej tomik poezji profesora Grzegorza Białkowskiego (ur. 08.12.1932) - fizyka: uczonego, dydaktyka i popularyzatora, autora prac naukowych, podręczników akademickich i szkolnych, a zarazem humanisty: poety, historyka nauki, f...

Uprzedzanie śpiewu

W poetyckiej „serii mozaikowej” PIW-u prezentujemy nowy tom wierszy Krzysztofa Gryko, poety, muzyka i tłumacza. Najnowszy tom Gryko nosi tytuł Uprzedzanie śpiewu. Nieco surrealistyczny ton wierszy konsekwentnie nawiązuje poetyką do jego pop...

Obsiedli

Piotr Roguski - rocznik 1945, historyk literatury, nauczyciel akademicki, poeta. Długoletni wykładowca na uczelniach niemieckich i polskich. Wydał pięć tomików poetyckich: "Figlarny ślad nieobecności" (1999), "Trzecia strona pytan...

Wędrując pod niebem

Aneta Cierechowicz pisze wiersze i powieści. Jest laureatką XIX Ogólnopolskiego Konkursu Poetyckiego o Nagrodę Milowego Słupa (1999) oraz XVII Ogólnopolskiego Konkursu Poetyckiego "O ludzką twarz człowieka" (2014). Napisała i wy...

Tryptyk rzymski Poezje zebrane

Czytając Tryptyk rzymski odnajdywałem w nim nie tylko pełne zachwytów nad przyrodą fragmenty Renesansowego Psałterza, ale także Pieśni o Bogu ukrytym z 1944 roku i wiele innych wierszy, w których piękno przyrody przybiera kształt uwielbie...

Paraprapoezja współczesna

Tomik wierszy Mateusza Gajdasa.Mateusz Gajdas (ur. 12.10.1997 r.) pochodzący z Czeladzi-Piasków debiutant literacki. Aktualnie zamieszkały w Gdyni absolwent Uniwersytetu Opolskiego na kierunku: Dziennikarstwo i Komunikacja Społeczna. Od la...

Dychotomia

Rafał Kasprzyk – rocznik ‘80. Poeta, społecznik, współorganizator spotkań literackich „u Łuczeńczyka” w Gminnej Bibliotece Publicznej w Ludwinie. Zadebiutował w 2018 r. tomem Interakcje (czyli życie oparte na węglu). Wier...

Marzenia

Emerytura to etap w życiu, którego wielu ludzi się obawia. Ze mną było podobnie. Wyprowadziłam się z Krakowa, gdzie przez 37 lat pracowałam w pionie sieci w jednej z firm telekomunikacyjnych.W nowym miejscu, gdzie panuje cisza, i w otoczen...

Recenzje (1):

Najnowsze | Najbardziej pomocne

„Zgrzyty” to tomik bardzo nietypowy i jednocześnie typowy. Nietypowy ze względu na obecność zgrzytów, czyli elementu burzącego harmonię. Poezja kojarzy nam się z melodyjnością albo płynną prostotą. Tu mamy do czynienia – zarówno na poziomie pojedynczego utworu, jak i całości – z zaburzeniami, które wymagają weryfikacji wcześniejszego obrazu. Typowe jest to, że takie „zgrzyty”, czyli elementy, które pozornie do siebie nie pasują, burzą harmonię, której oczekujemy są typowe dla Henryka Berezy, którego poezję cechuje niesamowita ścisłość, oszczędność i zabawa językiem przy bogactwie treści, które można odczytywać codziennie na nowo i odszukiwać w nich nowych sensów. Związki frazeologiczne czy wieloznaczność są pretekstem do nawoływania do dyskusji na temat ludzkich emocji i nieproporcjonalnego irracjonalnego wartościowania. Tak jest i ze „Zgrzytami”, w których poeta porusza wiele problemów: od prozaicznych czy nawet uchodzących za swoiste tabu po wzniosłe tematy bohaterstwa i przemijania. Wszędzie jednak następuje swoiste zestawienie przeciwnych spojrzeń, przez co odczuwamy niedopasowanie, obecność „zgrzytu”.
Tomik tworzy nierozerwalną całość przez płynność przechodzenia z tematu na temat oraz powtarzanie w kolejnych „rozdziałach” odmiennych rozwiązań wcześniejszych wierszy. Czytelnik ma wówczas do czynienia z dejavu. Podświadomość podpowiada, że już znamy ten wiersz, ale jednak jest inny. Porównywanie, wychwytywanie odmiennych rozwiązań oraz poszukiwanie punktów stałych może być interesującą zabawą intelektualną.
naga prawda
kto ją zna
kto słyszał głos
w jej niemym jęku
w trzasku czaszki
od ciosu zbójcy
kto widział szczęście
w samym blasku
cudzych oczu
nagiej prawdzie
kłamią słowa
ona jeśli jest
w przedsłowiu w bezsłowiu
a dalej:
naga prawda
kto ją zna
kto ją widział
słyszał jej głos
w niemym jęku bólu
w trzasku czaski
od ciosów zbójcy
kto dostrzegł szczęście
w samym blasku
cudzych oczu
słowa kłamią
naszej prawdzie
ona jest jeśli jest
w przedsłowiu w bezsłowiu
Czytanie wierszy Berezy jest wymagające: czytelnik musi doskonale znać różnorodne konteksty kulturowe i swobodnie poddać je hermeneutycznemu oglądowi. Niemal w każdym z utworów pobrzmiewają echa „Biblii” (od zgrzytania zębami w piekielnych otchłaniach po nagą prawdę), które zestawia z „puszczaniem bąków”, które jest starczym zgrzytem i dopuszczalnym jedynie w samotności.
Poza kontekstem religijnym można na wiersze spojrzeć społecznie. Zgrzytanie może być swoistym buntem przeciwko światu. Młodzieńczy zgrzyt – w kontekście biblijnym postrzegany jako zgrzytanie grzeszników – jest głośny, widoczny. A starczy? No właśnie jaki? Taki jak w wierszu będący jakby refrenem?
zgrzyt bez zgrzytania
by zgrzytać zębów brak
można puszczać bąki
ale sam na sam
Starość to wielka niemoc. Nie da się już wykrzyczeć swoich racji, które nie są nagą prawdą, bo przecież ta stoi przed słowem. Z drugiej strony ta starość jest oświeceniem, które przez większość czasu jest bezsłowiem i spotykaniem ze zmarłymi w pamięci żyjącego, na którego wydano już wyrok za to, że się urodził, a karą jest śmierć, której udało się cudem uniknąć podczas wojny. Grzechem podmiotu lirycznego jest to, że przyglądał się prowadzonym na śmierć. Jego obojętność była zła. Jego brak bohaterstwa dobrem. Wartości zostają tu wymieszane i przy masach umierających ludzi stłuczenie butelki wódki wywołuje w ludziach większe współczucie niż utrata bliskiej osoby. Obok takich wzniosłych rozmyślań pojawią się też rymowanki wzorowane na dziecięcych wyliczankach i rymowankach:
szyje baba frak
kombinuje tak
kracze kruk
żaba skacze
Pan Bóg lubi ruch
Mimo skazania człowieka na śmierć, czyli nieruchomość Bóg jest tu obserwatorem lubiącym zmiany. Być może właśnie, dlatego nasze życie ulega przemijaniu: by Bóg mógł nacieszyć się rozwijaniem, dojrzewaniem, codziennymi czynnościami, wchodzeniem na scenę życia nowych aktorów i schodzeniem starych.
Tomik jest cienki, lekki i na godzinne przelecenie przez tekst, ale bardzo wymagający, przez co brnie się przez niego, powraca do wcześniejszych wierszy, do których wyszukuje się odwołań w kolejnych. Płynne czytanie odpada całkowicie. W lekturze jest pełno zgrzytów, konieczności powrotów, porównań, przemyśleń, zatrzymania się, poszperania w książkach. „Zgrzyty” polecam osobom lubiącym poezję Henryka Berezy, czyli bardzo wymagającą oraz opartą na zabawie znanym.

Ocena: